Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział we wtorek PAP, że zatrzymanie jest efektem współpracy poznańskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z Krajową Administracją Skarbową i doszło do niego 21 kwietnia.

"Zatrzymany to prezes firmy, która sprowadzała z zagranicy telefony komórkowe i inny sprzęt elektroniczny. W Polsce towar był fikcyjnie wynajmowany użytkownikom, którzy w rzeczywistości go kupowali"

- wyjaśnił Żaryn. Ponieważ firma księgowała to działanie jako wynajem, nie odprowadzała podatku VAT.

Rzecznik podał, że klienci byli przekonani, iż dokonują kupna towaru, a nie jego najmu. "Regulamin i warunki były na tyle skomplikowane, że utwierdzały ich w tym przekonaniu" - mówił rzecznik.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi ABW we współpracy z Wielkopolskim Urzędem Celno-Skarbowym w Poznaniu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu. Zatrzymanemu przedstawiono zarzuty prania brudnych pieniędzy i przestępstw karno-skarbowych. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono ok. 3,8 mln zł.