„Projekt Baltic Pipe to strategiczny projekt infrastrukturalny, mający na celu utworzenie nowego korytarza dostaw gazu na rynku europejskim” – czytamy na oficjalnej stronie poświęconej inwestycji.

Podkreślono równocześnie, że przesył gazu trafi nie tylko na rynek duński i polski, ale także do użytkowników końcowych w sąsiednich krajach.

„Projekt realizowany jest przez polskiego operatora gazociągów przesyłowych GAZ-SYSTEM oraz operatora duńskiego systemu przesyłowego gazu Energinet” – podkreślono na stronie baltic-pipe.eu/pl/

Zgodnie z harmonogramem pełne uruchomienie gazociągu planowane jest jesienią 2022 roku. Wówczas do Polski przesyłane będzie 10 mld m3 gazu ziemnego rocznie, a z naszego kraju do Danii 3 mld m3.

Tak gigantyczna inwestycja oczywiście jest przeprowadzana wieloetapowo. 22 kwietnia rozpoczęto kolejny z nich – tego bowiem dnia Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie poinformował o wydaniu pozwolenia na budowę dla części podmorskiej gazociągu w Polsce. Decyzja dotyczy fragmentu gazociągu podmorskiego i jego wyjścia z morza w podziemnej obudowie betonowej.

„Gazociąg kończyć się będzie na tzw. pierwszym suchym spawie, tj. punkcie stanowiącym połączenie gazociągu podmorskiego z infrastrukturą lądową. Odcinek gazociągu o długości około 600 m zostanie poprowadzony pod linią brzegową metodą bezwykopową. Dzięki temu brzeg morski, a także pas wydm i klif przybrzeżny nie zostaną naruszone”

– wyjaśniają szczecińscy urzędnicy.

Z kolei wojewoda zachodniopomorski po raz kolejny podkreślał ważność inwestycji.

„Projekt znacząco wpłynie na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski poprzez utworzenie nowego korytarza dostaw gazu” – mówi wojewoda Tomasz Hinc.

Równocześnie trwają przygotowania do budowy tzw. odcinka lądowego gazociągu podmorskiego. Inwestor uzyskał już wszystkie niezbędne pozwolenia.

„Obecnie finalizowany jest proces wyboru wykonawcy prac budowlano-montażowych. Decyzja w tej sprawie zostanie ogłoszona w przeciągu najbliższych tygodni”

– podano na stronie baltic-pipe.eu/pl