Andrzej Duda podkreślił, że w walce przeciwko koronawirusowi ważna jest publiczna służba zdrowia oraz dostęp do niej niezależnie od tego, gdzie się mieszka.

"Kiedy dzisiaj jesteśmy w trakcie prezydenckiej kampanii wyborczej i kiedy ja kandyduję w tych wyborach, chcę bardzo jasno powiedzieć: póki ja jestem prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, póty nie ma mowy, żeby rozszerzała się komercjalizacja, a w efekcie rozszerzyła się prywatyzacja służby zdrowia, aby liczba tych publicznych placówek służby zdrowia, w których każdy obywatel jest równo traktowany i każdy jest leczony wtedy, kiedy jest taka potrzeba, zmniejszała się"

- oświadczył Andrzej Duda. 

"Zobowiązuję się do tego i podpiszę stosowną deklarację w tej sprawie. To jest przesłanie, które towarzyszy mi już od wielu lat, z którego nigdy się nie wycofam i które teraz, na progu kolejnych wyborów prezydenckich, i kolejnej 5-letniej kadencji, która już niedługo mam nadzieję się zacznie, jeszcze raz bardzo mocno podkreślam i chcę swoim podpisem zagwarantować"

- mówił prezydent.

W deklaracji, którą podpisał Duda zwrócono uwagę, że pandemia koronawirusa pokazuje jak ważna jest publiczna służba zdrowia.

"W obliczu zagrożenia pacjenci muszą mieć pewność, że ktoś bierze odpowiedzialność za ich leczenie. Dlatego dziś jeszcze wyraźniej widać jak niebezpieczne są powracające co jakiś czas pomysły komercjalizacji publicznych szpitali, co mogłoby skutkować trudnym dostępem do leczenia, szczególnie osobom mniej zamożnym i mieszkającym z dala od dużych skupisk miejskich. Nie możemy na to pozwolić"

- czytamy w deklaracji.