Rajd Katyński dotarł na Białoruś

  

XII Rajd Katyński dotarł już na Białoruś. Siedemdziesięciu motocyklistów kontynuuje podróż po miejscach uświęconych męczeńską krwią Polaków. Odwiedzą groby ofiar represji stalinowskich w 20 białoruskich miejscowościach.

Trasa rajdu co roku układana jest na nowo. We wtorek motocykliści odwiedzili Oszmiany, Lidę, Krupy, Grodno. Na środę zaplanowali Roś, Wołkowysk, Słonim i Baranowicze. W następnych dniach pojadą do Świtezi, Nowogródka, Naliboków, Wołożyna, Bogdanowa i Mińska. Nastepnie do Chatynia, Mochylewa i pod Lenino - wylicza portal Kresy24.pl. Obowiązkowym punktem Rajdu są Kuropaty. Tu, w miejscu gdzie leżą ofiary masowych mordów NKWD, złożą wieńce i zapalą znicze.

Wśród uczestników XII Rajdu Katyńskiego są tacy, którzy jadą po raz pierwszy, a do wyjazdu przygotowywali się już od kilku lat.

- Dla mnie Rajd Katyński to podtrzymanie tożsamości narodowej poprzez poznanie historii jadąc do miejsc, w których się ta historia tworzyła – powiedział Krzysztof Butlewski, uczestnik tegorocznego Rajdu, z zawodu informatyk. – Rajd to także, a może przede wszystkim, spotkania, rozmowy z ludźmi żyjącymi na Wschodzie i piękno Kresów, bez których nie byłoby Polski, przynajmniej takiej jaką znamy lub poznać chcemy – dodał  Butlewski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Policjanci odzyskali skradzione auta

/ Piotr Łuczuk/niezalezna.pl

  

- Policjanci z warszawskiego Mokotowa zatrzymali dwóch mieszkańców powiatu wołomińskiego podejrzanych o kradzieże czterech samochodów - poinformował rzecznik Komendy Rejonowej Policji Warszawa II asp. szt. Robert Koniuszy. Śledczym udało się odzyskać BMW X6, VW passata oraz renault. Auta są w sumie warte prawie pół mln zł.

Według śledczych samochody zostały skradzione w Wesołej na początku grudnia.

"Policjanci wiedzieli, że za kradzieżami samochodów w miejscowości Wesoła mogą stać dwaj mieszkańcy powiatu wołomińskiego. Podejrzani zorganizowali dziuplę samochodową na jednej z posesji w Radzyminie"

- przekazał asp. szt. Robert Koniuszy.

"Po krótkiej obserwacji i upewnieniu się, że 33-latek i jego o 3 lata młodszy kolega mogą być w garażu ruszyli w ich kierunku"

- powiedział policjant.

Dodał, że podejrzani zaczęli uciekać, ale po krótkim pościgu obaj mężczyźni zostali zatrzymani.

Na posesji funkcjonariusze odnaleźli stojące w garażu BMW X6 oraz stojącego pod plandeką na podwórku volkswagena passata skradzione kilkanaście godzin wcześniej w Wesołej.

"Ponadto 33-latek przyznał się policjantom, że w garażu ma jeszcze schowane kradzionego renault"

- poinformował Koniuszy.

Dodatkowo śledczy znaleźli też fragment karoserii z wyciętym numerem VIN ze skradzionej Mazdy.

W trakcie policyjnej akcji funkcjonariusz zabezpieczyli telefony komórkowe oraz zagłuszarkę sygnału wykorzystane podczas przestępstw.

Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do prokuratury. 33-letni Hubert L. usłyszał zarzuty kradzieży czterech samochodów, natomiast 30-letni Jarosław P. kradzieży dwóch aut. 33-latek przyznał się do zarzucanych czynów i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Za zarzucane mężczyznom czyny grozi nawet do 10 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl