W połowie kwietnia węgierskie linie lotnicze Wizz Air poinformowały, że z powodu skutków pandemii koronawirusa tysiąc pracowników, czyli 19 proc. zatrudnionych zostanie zwolnionych, a jeszcze więcej osób zostanie wysłanych na przymusowe urlopy. Wynagrodzenie kierownictwa zostanie obcięte średnio o 22 proc., zaś personelu pokładowego oraz pracowników biurowych średnio o 14 proc.

Ponadto Wizz Air podał, że nie przedłuży umowy o leasing 32 starszych samolotów Airbus A320 i zostaną one zwrócone firmie leasingowej.

W marcu liczba pasażerów przewiezionych przez Wizz Air spadła o 34 proc., a obecnie linie te wykorzystują zaledwie 3 proc. wcześniejszego potencjału. Kwartał, który skończył się 31 marca, spółka zamknie prawdopodobnie stratą 70-80 mln euro.

Linie lotnicze ogłosiły właśnie plan wznowienia lotów. Przewoźnik informuje, że ruszą wybrane loty z „ulepszonymi” środkami bezpieczeństwa i ochrony zdrowia.

Jak podaje „The Sun” personel znajdujący się na pokładzie samolotu będzie zobowiązany do noszenia masek i rękawiczek podczas wszystkich lotów. Dodatkowo pasażerowie otrzymają chusteczki dezynfekujące.
Podczas wchodzenia na pokład mają zostać wprowadzone nowe środki dystansowe, a samoloty mają być codziennie dezynfekowane.

Jak podano w komunikacie od 1 maja zostaną wznowione loty z lotniska Luton na wybrane lotniska na Węgrzech, w Rumunii, Serbii, Słowacji, Portugalii, Hiszpanii i Izraelu.

Uruchamiając wybrane loty naszym głównym zmartwieniem jest zdrowie, bezpieczeństwo i dobre samopoczucie naszych klientów i załogi. Zapewnimy niezbędną obsługę pasażerom, którzy muszą podróżować

– powiedział dyrektor zarządzający Wizz Air Owain Jones.

„Zachęcamy naszych klientów do obejrzenia naszego nowego filmu o tym, jak zachować bezpieczeństwo podczas podróży, a także do uzyskania szczegółowych informacji na temat naszych nowych środków bezpieczeństwa i higieny pracy” – dodał.

Zapewnił, że wdrażane środki ochronne „zapewnią jak najlepsze warunki sanitarne”.


Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Powietrznego (IATA) poinformowało 14 kwietnia podczas wideokonferencji prasowej, że straty linii lotniczych na świecie spowodowane pandemią koronawirusa sięgną 314 mld dolarów. Utrata zysków na tę sumę wiąże się ze spadkiem dochodów ze sprzedaży biletów o 55 proc. w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, przy ograniczeniu ruchu lotniczego o 48 proc. Pod koniec marca IATA prognozowało, że spadek zysków wyniesie 252 mld USD.