Organizatorzy zwracają uwagę, że pandemia koronawirusa dotknęła miasta i wsie na Kresach, gdzie mieszkają Polacy. Większość z nich to osoby starsze, często samotne, potrzebujące wsparcia i pamięci.

"Dostajemy coraz więcej sygnałów, że ze względu na zły stan gospodarki na Ukrainie, naszym rodakom zaczyna brakować podstawowych produktów i środków higieny. Nie są w stanie zapewnić sobie zapasów potrzebnych leków i żywności na czas samoizolacji, bądź ewentualnej kwarantanny, ponieważ ledwo radzą sobie z przeżyciem z miesiąca na miesiąc"

– zauważają organizatorzy zbiórki.

Wspominają, że "rodakom na Wschodzie brakuje przede wszystkim leków, witamin wzmacniających układ odpornościowy, żywności, środków higieny oraz płynów dezynfekujących. Produkty te mają pomóc zadbać o stan zdrowia oraz zabezpieczyć się przed zagrożeniem zarażenia się wirusem COVID-19".

Odbiorcami są Polacy mieszkający na Kresach, głównie osoby starsze i samotne. Większość z nich, to osoby korzystające z cyklicznych akcji pomocowych, m.in. w okresie świątecznym, którzy otrzymują wsparcie w ramach systemowych projektów pomocowych prowadzonych przez Fundację Dziedzictwo Kresowe.

Dzięki współpracy z władzami Kościoła katolickiego inicjatywy Fundacji Dziedzictwo Kresowe docierają do skupisk Polaków poza Lwowem i dużymi miastami, czyli do rejonów często zapomnianych, ale zamieszkiwanych przez osoby potrzebujące pomocy.

Darowizny można przekazywać za pośrednictwem serwisu https://sercedlarodaka.pl .

Za zebrane w Polsce fundusze zostaną zakupione na Ukrainie potrzebne produkty. Trafią one do placówek opiekujących się samotnymi, chorymi i często niesamodzielnymi Polakami.