Pożar w tzw. basenie środkowym Biebrzańskiego Parku Narodowego trwa – z przerwami – od niedzielnego wieczora. Szacunki strażaków i parku narodowego mówią o powierzchni ok. 6 tys. ha, które dotąd objął.

W działaniach bierze udział kilkaset osób, w tym blisko 360 strażaków zawodowych i OSP oraz 50 żołnierzy WOT, służby parku narodowego i leśnicy, wspierani m.in. przez policję, SG czy okolicznych mieszkańców. Komenda Wojewódzka PSP w Białymstoku podała, że w piątek w gaszeniu pożaru uczestniczy kilkaset osób, w tym ponad 280 strażaków zawodowych i ok. 70 strażaków z lokalnych jednostek OSP, 50 żołnierzy obrony terytorialnej, inne służby i okoliczni mieszkańcy.

"Wojsko Polskie cały czas pomaga strażakom w Biebrzańskim Parku Narodowym. Żołnierze WOT wybudowali magistrale wodne, obsługują prom we Wroceniu oraz wspierają policjantów w dozorowaniu dróg dojazdowych"

- poinformował szef MON we wpisie na Twitterze.

Biebrzański Park Narodowy jest największym w Polsce, zajmuje ok. 59 tys. ha. Chroni cenne przyrodniczo obszary bagienne. Jest ostoją wielu rzadkich gatunków, zwłaszcza ptaków wodno-błotnych i łosi.