Zamieniono ciała ofiar katastrofy smoleńskiej?

  

17 września dojdzie do ekshumacji ciała znajdującego się w gdańskim grobie rodziny Walentynowiczów. Dzień później śledczy otworzą grób na jednym z warszawskich cmentarzy. Prokuratorzy podejrzewają, że w warszawskim grobie mogą się znajdować szczątki legendarnej działaczki Solidarności.

Jak ustaliła „Gazeta Polska Codziennie”, Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła decyzję o kolejnej ekshumacji. Odbędzie się ona dzień po otworzeniu gdańskiego grobu rodziny Walentynowiczów. Wszystko wskazuje na to, że nie leżą w nim ciało legendarnej działaczki Solidarności Anny Walentynowicz. Prokuratorzy prowadzący śledztwo ws. katastrofy smoleńskiej przypuszczają, że jej ciało od ponad dwóch lat spoczywa na jednym w warszawskich cmentarzy. Nie chcą jednak przed ekshumacją ujawnić, w czyim grobie może spoczywać ani nawet na której ze stołecznych nekropolii. – Warszawska mogiła zostanie otwarta 18 września o godz. 5 rano. Dzień wcześniej o godz. 3 w nocy dojdzie do ekshumacji ciała spoczywającego w Gdańsku. W obu wypadkach będę towarzyszył śledczym wraz z członkami rodziny Anny Walentynowicz – synem i wnukiem – mówi nam pełnomocnik rodziny mecenas Stefan Hambura. Do prokuratury trafił już wniosek mecenasa z prośbą o możliwość uczestniczenia w tym zdarzeniu. W drugiej ekshumacji natomiast wezmą udział bliscy osoby, której warszawski grobowiec zostanie otwarty. Sekcje oraz badanie obu ciał będzie miało miejsce w Instytucie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy.

– Fakt, że po ponad dwóch latach od katastrofy prokuratura poszukuje miejsca pochowku ciała, jest kuriozalne. Powinny zostać wyciągnięte konsekwencje wobec osób, które doprowadziły do tak skandalicznej sytuacji. Chodzi zarówno o osoby prowadzące śledztwo, jak i o polityków – mówi Antoni Macierewicz, przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. Według posła to właśnie polityczne naciski m.in. szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego dorowadziły do tego, że po przetransportowaniu trumien do Polski obowiązywał zakaz ich otwierania.

– Jestem przekonany, że gdyby Anna Walentynowicz, widziała, co dzieje się ze śledztwem w sprawie katastrofy smoleńskiej, domagałaby się wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej tragedii. Walczyłaby również o przeprowadzenie ekshumacji, by mieć pewność, czyje ciała faktycznie spoczywają w grobowcach. Anna Walentynowicz umiłowała prawdę ponad wszystko i pewnie dziś stałaby z nami w walce o wyjaśnienie tej sprawy w jednym szeregu – mówi „Codziennej” dr hab. Sławomir Cenckiewicz, historyk i biograf Anny Walentynowicz.

Jak pisaliśmy wczoraj, prokuratura wojskowa podjęła decyzję o ekshumacji nie tylko ze względu na wniosek rodziny, która po zapoznaniu się z dokumentami medycznymi otrzymanymi od strony rosyjskiej z przerażeniem stwierdziła, że są to akta obcej osoby. Równocześnie wojskowi śledczy, przychylając się do prośby rodziny, postanowili sami wszcząć postępowanie z urzędu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

Kilkadziesiąt tysięcy ludzi wyległo na ulice Barcelony. Żądają uwolnienia więźniów politycznych

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Pedro Cambra/CC BY-SA 2.0

  

Kilkadziesiąt tysięcy Katalończyków wzięło udział w Barcelonie w dzisiejszym proteście przeciwko rozpoczętemu we wtorek procesowi separatystów. Dwunastu polityków z regionu sądzonych jest przed hiszpańskim Sądem Najwyższym w Madrycie.

Manifestanci, wśród których byli m.in. premier Katalonii Quim Torra oraz przewodniczący regionalnego parlamentu Roger Torrent, apelowali do władz Hiszpanii o zwolnienie więźniów politycznych, a także o możliwość zorganizowania referendum niepodległościowego w regionie.

Na transparentach, z którymi przybyli manifestanci, widniały hasła: “Prawo do samostanowienia”, “Sądzicie nas wszystkich”, “Wolność dla więźniów politycznych” oraz “Chcemy nasz rząd na wolności”.

Większość uczestników protestu przybyło na manifestację z flagami Katalonii oraz z żółtymi wstążkami, symbolem solidarności z osadzonymi w więzieniach separatystycznymi politykami.

Dzisiejsza manifestacja jest drugim protestem mieszkańców Katalonii przeciw procesowi separatystycznych polityków. We wtorek, czyli w dniu rozpoczęcia procesu przed Sądem Najwyższym w Madrycie, kilkadziesiąt tysięcy osób wyszło na ulice największych miast regionu.

Wśród sądzonych w Madrycie są: przewodnicząca katalońskiego parlamentu Carme Forcadell, szefowie katalońskich organizacji separatystycznych Jordi Sanchez i Jordi Cuixart i dziewięcioro członków byłego autonomicznego rządu - Oriol Junqueras, Raul Romeva, Jordi Turull, Josep Rull, Joaquin Forn, Dolors Bassa, Santi Vila, Meritxell Borras oraz Carles Mundo. Troje ostatnich pozostaje na wolności.

Stawiane oskarżonym zarzuty dotyczą rebelii, buntu, nieposłuszeństwa oraz malwersacji środków publicznych w związku z organizacją plebiscytu niepodległościowego z 1 października 2017 r. Najwyższą karę może otrzymać były wicepremier regionu Oriol Junqueras, któremu grozi do 27 lat więzienia.

Hiszpańskie media, powołując się na brytyjski portal “Bellingcat”, poinformowały, że w konflikt kataloński mogła być zaangażowana Rosja. Wskazały na obecność w tym regionie Hiszpanii agenta rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU posługującego się fałszywą tożsamością Siergieja Fiedotowa. Miał on przebywać w Katalonii na przełomie września i października 2017 roku, a więc w czasie organizacji nielegalnego plebiscytu.

Bazujący na informacjach “Bellingcat” madrycki dziennik “El Espanol” napisał dzisiaj, że agent używający personaliów Fiedotowa jest podejrzany o udział w próbie otrucia byłego rosyjskiego agenta Sergieja Skripala i jego córki w 2018 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl