Stan na dziś jest taki, że w Unii Europejskiej jesteśmy na kursie prowadzącym do pięcio-dziesięcioprocentowej recesji, czyli ok. 7,5 proc.

- powiedział Breton w wywiadzie dla telewizji France 2. "Mówimy jednak o obecnej sytuacji, bo jeśli sytuacja się nie poprawi i będziemy mieć drugi szczyt epidemii, sprawy mogą się pogorszyć" - dodał.

Według Bretona koniec pandemii jest wciąż przed Europą i ludzie muszą się nauczyć żyć z tym zagrożeniem przez "pewną liczbę miesięcy".

Breton skomentował też porozumienie państw UE podczas czwartkowej Rady Europejskiej w sprawie utworzenia Funduszu Ożywienia dla europejskiej gospodarki, którego kwota może wynieść nawet ponad bilion euro. Francuz zapowiedział, że zajmie się teraz dokładną analizą szkód wyrządzonych przez koronawirusa "sektor po sektorze".

Potem będziemy mogli wrócić do szefów państw i rządów, aby powiedzieć im o wysokości koperty

- powiedział. Wyraził oczekiwanie, że państwa zgodzą się na propozycję Komisji Europejskiej.

"Idziemy krok po kroku, ale posuwamy się do przodu" - podsumował Breton.