Sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Marcin Kierwiński był pytany dziś w TVP1 o czwartkowy sondaż Kantar, w którym kandydatka KO na prezydenta zajęła szóste miejsce uzyskując 4 proc. poparcia.

Dopytywany, czy jeszcze wierzy w to, że Małgorzata Kidawa-Błońska jest w stanie wybory wygrać, Kierwiński wyraził opinię, że wśród wyborców PiS notowania Kidawy-Błońskiej pewnie będą jeszcze gorsze. „Dziś właściwie tylko wyborcy PiS deklarują, że pójdą do tych wyborów. Znakomita większość wyborców opozycyjnych mówi: >>zostaniemy w domu<<” – dodał.

„A co do wiary w zwycięstwo, tak, ja wierzę, że Małgorzata Kidawa-Błońska może wygrać w wyborach”

– zapewnił poseł.

Jak wynika z kwietniowego sondażu Kantar, największe poparcie w majowych wyborach uzyskałby Andrzej Duda, którego poparłoby 59 proc. głosujących. Na drugim miejscu znaleźli się: lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz niezależny kandydat Szymon Hołownia, którzy zgromadziliby po 7 proc. głosów.

Trzecie miejsce zajęli kandydat Lewicy Robert Biedroń oraz Konfederacji Krzysztof Bosak uzyskując po 5 proc. poparcia. Na szóstym miejscu znalazła się kandydatka PO Małgorzata Kidawa-Błońska, która uzyskała 4 proc. poparcia.

Z sondażu wynika, że niemal połowa respondentów (47 proc.) wyraża chęć udziału w wyborach prezydenckich, przy czym ponad jedna czwarta Polaków (28 proc.) jest tego pewna. W przypadku osób niezainteresowanych udziałem w wyborach prezydenckich, odsetek jest taki sam (47 proc.), i również 28 proc. badanych jest pewnych swego zdania na ten temat. 6 proc. społeczeństwa wciąż nie wie, czy weźmie udział w nadchodzących wyborach.

Sejm 6 kwietnia uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Według nowych przepisów, w stanie epidemii marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Ustawa znajduje się obecnie w Senacie.