W drugiej połowie marca, czyli w ciągu pierwszych dwóch tygodni kwarantanny, sprzedaż leków na choroby przewlekłe, takie jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze, wzrosła od 20 do 40 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2019 oraz 2018 roku – przekazała Krajowa Agencja ds. Bezpieczeństwa Leków i Produktów Leczniczych (ANSM).

Prawie 600 tys. osób poszło do aptek po leki na nadciśnienie w pierwszym tygodniu kwarantanny i 470 tys. w drugim tygodniu.
- wynika z komunikatu agencji.

Odnotowano również wzrost sprzedaży leków przeciwcukrzycowych oraz statyn (stosowanych do leczenia nieprawidłowego poziomu cholesterolu).

Ponadto zauważono znaczny wzrost sprzedaży leków stosowanych w leczeniu zaburzeń psychicznych - o 22 proc. w przypadku leków przeciwdepresyjnych i o 21,5 proc. w przypadku leków przeciwpsychotycznych.

1,5 mln osób poszło do aptek, aby kupić leki związane z koronawirusem, takie jak paracetamol. Spożycie ibuprofenu - niezalecanego przez służbę zdrowia w przypadku zakażenia SARS-CoV-2 – spadło o 60 proc.

W odniesieniu do hydroksychlorochiny, stosowanej przez znanego francuskiego wirusologa dr Didiera Raoulta z Marsylii, największe skoki sprzedaży odnotowano pod koniec lutego, kiedy we Francji rozpowszechniły się opracowania naukowe na temat leku.

Spadła natomiast sprzedaż szczepionek, co można wiązać ze strachem przed zakażeniem Covid-19 w gabinetach lekarskich. Dotyczy to szczególnie szczepionek przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) oraz przeciwko odrze, śwince i różyczce (MMR), których stosowanie zmniejszyło się od 50 do 70 proc.

Spadła również liczba wizyt lekarskich i zabiegów, m.in. kolonoskopii i rezonansów magnetycznych niezbędnych do diagnozowania niektórych nowotworów i innych schorzeń.