Informacje dotyczące tego typu przestępstw trafiły do jednostek policji w Krakowie, Chrzanowie, Olkuszu i Bochni, gdzie aktualnie są prowadzone czynności o przestępstwo znieważenia nauczyciela, który w trakcie prowadzonych zajęć lekcyjnych jest funkcjonariuszem publicznym oraz w sprawie gróźb karalnych.

W związku z pandemią koronawirusa i zamknięciem szkół, od kilku tygodni nauczyciele prowadzą lekcje za pośrednictwem platform oraz aplikacji internetowych. Jak się okazuje, spotkania on-line stanowią dla niektórych osób okazję "do zaistnienia" poprzez publiczne znieważanie, a nawet kierowanie gróźb karalnych wobec prowadzących je pedagogów

- zaznaczył rzecznik.

Według niego schemat działania hejterów za każdym razem przebiegał podobnie. Podczas zajęć do grupy dołączały nieuprawnione osoby, które - przekonane o swojej anonimowości i bezkarności - na czacie bądź w bezpośredniej rozmowie z prowadzącym, prezentowały obraźliwe dla niego teksty. Zdarzały się także groźby karalne kierowane pod adresem nauczycieli.

Policjanci przypominają, że nikt w internecie nie jest anonimowy, a nauczyciel w trakcie prowadzenia zajęć jest w świetle prawa funkcjonariuszem publicznym i wszelkie znieważanie go, obrażanie czy groźby pod jego adresem są karalne.

Za popełnienie tych przestępstw sprawcy, który skończył 17 lat grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku (w przypadku znieważenia) i do dwóch lat więzienia (za groźby). Natomiast sprawca, który nie ukończył 17 lat, odpowiada za swój czyn przed sądem dla nieletnich.