Sobkowiak przekazała, że spotkanie lidera PSL z prezesem Porozumienia odbędzie się "najprawdopodobniej w czwartek". Dodała, że ze strony Koalicji Polskiej w spotkaniu oprócz Kosiniaka-Kamysza, weźmie też udział lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. Sobkowiak zaznaczyła, że szczegóły, co do godziny i miejsca spotkania, nie są jeszcze ustalone.

Lider PSL pytany na wtorkowej konferencji prasowej o to spotkanie, również powiedział, że raczej czwartkowy termin "wchodzi w grę". Dopytywany z jaką propozycją pójdzie na to spotkanie, Kosiniak-Kamysz odparł, że szacunek dla tych, z którymi się spotyka, wymaga tego, że najpierw oni poznają jego propozycje, a później będzie o niej informował media.

W ocenie szefa PSL, "szukanie rozwiązania jak przenieść wybory jest zadaniem roztropnych polityków".

- Doceniam starania wszystkich - i po stronie Porozumienia Jarosława Gowina, i po stronie opozycji - szukania rozwiązania jak wyprowadzić Polskę z tej sytuacji, w którą wpędza nas partia rządząca, czyli zorganizowanie wyborów za wszelką cenę w terminie dogodnym dla Andrzeja Dudy, a nie w terminie bezpiecznym dla Polaków - podkreślił Kosiniak-Kamysz.

Jak dodał, "tym się różnimy od partii rządzącej, że my chcemy terminu bezpiecznego dla Polaków, a partia rządząca chce terminu dogodnego dla Andrzeja Dudy".

- I wokół tego szukania bezpiecznego terminu i możliwości rozwiązania pewnie będzie przebiegać to spotkanie - powiedział szef PSL.

Gowin rozpoczął w poniedziałek cykl konsultacji z przedstawicielami klubów parlamentarnych na temat postulowanej przez Porozumienie zmiany konstytucji zakładającej, że obecna kadencja prezydenta trwałaby siedem lat. Dzięki takiemu rozwiązaniu wybory prezydenckie miałyby się odbyć za dwa lata, a Andrzej Duda nie ubiegałby się o reelekcję. Na początku kwietnia Porozumienie złożyło projekt nowelizacji konstytucji w tej sprawie. Pod dokumentem podpisali się też posłowie PiS, m.in. prezes ugrupowania Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki.

W poniedziałek Gowin rozmawiał z liderem PO Borysem Budką; w rozmowie wzięli udział też m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska i marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

Budka powiedział po spotkaniu, że ustalono na nim, że wybory prezydenckie powinna przeprowadzać PKW, a nie rząd, czy Poczta Polska, bo to warunek, aby były one przeprowadzone uczciwie i zgodnie z konstytucją.