Nowy Jork walczy z epidemią. Większa liczbę dziennych testów, powstanie rezerwa sprzętu medycznego

Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo zapowiedział we wtorek, że uczyni wszystko, by w metropolii możliwe było podwojenie testów na obecność koronawirusa do 40 tys. próbek dziennie. Chodzi zarówno o testy diagnostyczne, jak i wykrywające antyciała - podkreślił. Miasto utworzy także własną rezerwę strategiczną sprzętu medycznego.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Wywodzący się z Partii Demokratycznej gubernator Nowego Jorku oświadczył również, że podczas wtorkowego spotkania z Donaldem Trumpem otrzymał osobiste zapewnienie od prezydenta, że władze federalne wspomogą krajowy sektor farmaceutyczny produkujący zestawy testowe, gwarantując płynność i federalne finansowanie dostaw nieodzownych odczynników chemicznych.

Władze Nowego Jorku poinformowały we wtorek, że w ciągu minionej doby z powodu Covid-19 zmarło 481 osób - o 3 więcej niż w przeddzień, gdy zmarło 478 osób. Bilans wszystkich ofiar śmiertelnych wynosi 14 828. Liczba zakażonych SARS-CoV-2 przekroczyła 250 tys.

Burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio zapowiedział we wtorek, że ponieważ nie można liczyć na nikogo, gdy chodzi o dostarczenie sprzętu medycznego do walki z epidemią, miasto utworzy własną strategiczną rezerwę. "Musimy polegać na własnych siłach" - zaznaczył.

Burmistrz wyszczególnił, że zapasy obejmą lokalnie wykonane wentylatory, przyłbice i maseczki osłonowe twarzy, a także fartuchy chirurgiczne oraz zestawy testowe.

Zarazem w mieście, gdzie w ubiegłym tygodniu wprowadzone nakaz zakrywania twarzy maskami, stopniowo normalizuje się sytuacja w szpitalach. W ciągu tygodnia liczba hospitalizowanych pacjentów obniżyła się o 2 tys. do aktualnego poziomu 16 076. Liczba pacjentów spada już ósmy dzień z rzędu. Zmniejszyła się też liczba osób w najcięższym stanie. Podłączonych do respiratorów jest około 4 tys. Ich liczba zmalała o 127, co jest największym dobowym spadkiem od początku epidemii.

Jednocześnie gubernator Cuomo zapowiedział stopniowe znoszenie restrykcji w różnych częściach stanu i "odmrażanie" gospodarki.

Będziemy podejmować decyzje o ponownym otwieraniu niektórych regionów w oparciu o fakty i rozwój wydarzeń w tych regionach

 – podkreślił gubernator podczas wtorkowej konferencji prasowej, która miała miejsce w Buffalo, w północnej części stanu Nowy Jork.

"Zezwolimy na to w tych hrabstwach, gdzie nie ma problemu z Covid-19" - zapowiedział. Nie będzie to jednak dotyczyć klinik w Westchester, Albany, Buffalo i szpitali w samym Nowym Jorku, gdzie sytuacja jest wciąż bardzo poważna.

Zapowiedź zniesienia części restrykcji i skoncentrowania się na efektywnym przeprowadzaniu testów - prezydent Donald Trump miał we wtorek obiecać gubernatorowi stanu Nowy Jork pomoc w zwiększeniu liczby badanych próbek w Nowym Jorku do 40 tys. dziennie - odbierana jest jako kwestia przyszłości.

W środę zapadnie decyzja, czy w Nowym Jorku odbędą się wybory mające wyłonić kandydata Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich. Jedynym oficjalnym kandydatem tej partii pozostał b. wiceprezydent Joe Biden. Za odwołaniem tych wyborów opowiada się m.in. przewodniczący Partii Demokratycznej stanu Nowy Jork Jay Jacobs.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#USA #Nowy Jork #Donald Trump #Andrew Cuomo #Bill de Blasio #koronawirus #epidemia #Stan Nowy Jork #pandemia

redakcja
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo