- Bardzo pomoże nam Europa, zwłaszcza banki i fundacje międzynarodowe – właśnie na cele ochrony zdrowia. Chcę, byśmy wykorzystując ten moment, zobaczyli słabe punkty naszego systemu ochrony zdrowia i podciągnęli go

– oświadczył Łukaszenka dzisiaj podczas wizyty w zakładach odzieżowych Sławianka, które od lutego szyją maski i odzież ochronną dla lekarzy.

Prezydent poinstruował rząd, że pomoc międzynarodowa od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju ma zostać skierowana na modernizację ochrony zdrowia.

- Zwłaszcza na szpitale zakaźne. My je uratowaliśmy, zachowaliśmy – dzisiaj to nas ratuje. Gdybyśmy się "zoptymalizowali", tak jak niektórzy i nie byłoby u nas szpitali zakaźnych, to powtórzyłaby się u nas sytuacja Europy Zachodniej

 – powiedział Łukaszenka.

Według prezydenta Białorusi kraj ten jest lepiej przygotowany do walki z koronawirusem dzięki temu, że zachował niezbędne struktury w ochronie zdrowia.

Łukaszenka po raz kolejny argumentował, że białoruska taktyka walki z epidemią jest prawidłowa i słusznie nie zdecydowano się w kraju na wprowadzenie szerokiej kwarantanny, szkodliwej – jak wielokrotnie argumentował – dla gospodarki.

„Pomimo tego, że w ciągu doby umiera 400-600 osób, Europa zaczęła się otwierać. Jestem pewien, że w ciągu miesiąca gospodarka na świecie, w tym u naszych sąsiadów, zacznie funkcjonować. W tym także w Rosji. Oni już zrozumieli, w co się wpakowali. Wszyscy na świecie to zrozumieli” – dodał.

Według danych z poniedziałku na Białorusi zakażenie koronawirusem potwierdzono u 6264 osób (dobowy wzrost 457 infekcji i 4 zgony); zmarło w sumie 51 osób.