Kobieta zmarła w poniedziałek tuż po przetransportowaniu karetką pogotowia z Kozienic do szpitala w Warszawie.

- Po przyjęciu do szpitala była reanimowana i niestety, pół godziny później otrzymaliśmy przykrą wiadomość, że nie żyje

 – powiedział PAP dr Wrodycki.

Pielęgniarka od kilku dni była leczona na oddziale wewnętrznym w szpitalu w Kozienicach. Trzykrotnie wykonano jej badania na obecność koronawirusa i dopiero ostatni wynik okazał się pozytywny.

To drugi przypadek śmierci zarażonego koronawirusem pracownika służby zdrowia. W czwartek Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu poinformował o śmierci jednego ze swoich pracowników, 46-letniego fizjoterapeuty, który zaraził się SARS-CoV-2 w pracy.