O zdarzeniu, do którego doszło w sobotę wieczorem na ul. Kadłubek w Chrzanowie, poinformowała we wtorek policja.

Chrzanowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie z maczetą, który miał grozić przechodniom. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze doprowadzili 41-letniego mieszkańca Chrzanowa, ubranego w czarny dres, do radiowozu.

Wówczas do radiowozu podeszli także świadkowie zdarzeń – najpierw mężczyzna, który wskazał na zatrzymanego jako na sprawcę uszkodzenia samochodu na parkingu; następnie kobieta, która oświadczyła, że kilkanaście minut wcześniej, kiedy przejeżdżała z mężem samochodem, zatrzymany mężczyzna, idąc środkiem ulicy, uderzył maczetą w dach ich auta.

Ustalono też, że zatrzymany 41-latek groził obcemu mężczyźnie przed sklepem i chciał, by ten mu kupił alkohol. Gdy przechodzień odmówił, stał się agresywny i wymachując maczetą zaczął mu grozić pozbawieniem życia.

Pijany 41-latek spędził noc w policyjnych pomieszczeniach dla zatrzymanych. Usłyszał już zarzuty m.in. znieważenia funkcjonariuszy, groźby karalnej oraz zniszczenia mienia, za co grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Mężczyzna zostanie też ukarany za złamanie obostrzeń w dobie panującej pandemii i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.