Neymar do Paryża trafił z Barcelony za rekordową sumę 222 milionów euro. Od dłuższego czasu powtarza jednak, że nie jest zadowolony z tego transferu, a w mediach pojawiają się kolejne spekulacje dotyczące powrotu Brazylijczyka na Camp Nou. Pandemia koronawirusa wiele jednak zmieniła. Barcelona mocno tnie koszty. Katalońska drużyna obniżyła zarobki piłkarzy o 70%, a prezydent Josep Maria Bartomeu bardziej szykuje się do sprzedawania niż kupowania nowych piłkarzy.

Nieco inaczej sprawy wyglądają w PSG. Szejkowie nadal mogą sobie pozwolić na finansowanie klubu na wysokim poziomie. Dowodem tego może być propozycja przedłużenia kontraktu dla Neymara. Według nieoficjalnych informacji umowa miałaby obowiązywać do 2025 roku i gwarantować piłkarzowi niebotyczną kwotę ok. 38 milionów euro za sezon. Właściciele PSG liczą, że tygodniówka na poziomie 730.000 euro przekona Neymara, że warto jednak związać się z Paryżem na dłużej.

Neymar może liczyć w Paryżu na nowy kontrakt i rekordowe zarobki