Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w magazynach 100 km od Warszawy premier zapewnił, że to test sprawności, na który kładzie ogromny nacisk. Podkreślił, że rząd stara się o pozyskiwanie materiałów i sprzętu z całego świata, ale też na to, by uruchamiać produkcję krajową.

"Mamy magazyny, którymi chcemy w sposób jak najbardziej nowoczesny zarządzać, wykorzystywać, żeby stad rozjeżdżały się do szpitali i we wszystkie kierunki Polski"

- mówił szef rządu podkreślając, że praca tutaj trwa przez 24 godziny na dobę.

"Bezpieczeństwo, to znaczy kontrola jakości, sprawdzanie czy sprzęt, który ściągamy i który produkujemy w kraju spełnia standardy" - tłumaczył premier.

"Masowość - mamy 550 tysięcy pracowników służb medycznej; oni muszą być w sposób bezpieczny zaopatrywani w sprzęt i móc świadczyć pomoc społeczeństwu" - zapewnił Morawiecki. Premier powiedział, że AN-225, który przyleciał do Polski pobił rekord metrów sześciennych ładunku.

"Robimy dostawy z różnych kierunków - Chin, Turcji, innych krajów, ale głównie z Chin" - mówił. "Polacy starają się ściągnąć jak najtaniej, jak najlepszy sprzęt, ale jednocześnie staramy się o produkcję krajowa" - zapewnił premier.

"Na tym mi szczególnie zależy, by po tych początkowych tygodniach - jednym, dwóch miesiącach, ruszyła produkcja krajowa" - zaznaczył premier Morawiecki w Komorowie.

Jak zaznaczył premier o skali działania rządu świadczą liczby. – Dostarczyliśmy blisko 30 mln maseczek trójwarstwowych, ponad 11 mln rękawiczek lateksowych, blisko 2 mln płynów do dezynfekcji oraz blisko milion kombinezonów i fartuchów - podał.