Aplikacja Kristalic służy do automatycznego robienia notatek i klasyfikowania wiedzy ze spotkań biznesowych. Obecnie nasz produkt jest kierowany głównie do inwestorów, którzy rozmawiają z ekspertami. Robimy dla nich notatki i podsumowujemy odpowiedzi na pytania, które oni im zadają, oraz klasyfikujemy całą tę wiedzę tak, żeby ładnie to przedstawić.
- tłumaczy Filip Kozera, założyciel start-upu Kristalic.

Podstawą działania aplikacji jest konwersja mowy na tekst. Tego typu funkcjonalność jest już dostępna w wielu aplikacjach mobilnych. W podstawowym zakresie zapewnia ją m.in. dedykowana dla iPhone’a Dictate. Dragon Anywhere pozwala natomiast nie tylko na prostą konwersję, lecz również tworzenie własnego słownika czy wyszukiwanie głosowe fraz w stworzonych dokumentach.

Aplikacja rozwijana przez polski start-up idzie jednak o krok dalej. Wykorzystane w niej algorytmy sztucznej inteligencji nie tylko sprawnie przekształcają mowę na tekst, ale i nadają notatkom logiczny sens.

Nasze algorytmy szkolimy praktycznie na całym dostępnym tekście w internecie. To są ogromne petabajty danych. Algorytm uczy się tworzyć nowe zdania, które mają logiczny sens. Kiedy mówimy, to często w naszych zdaniach nie ma zbyt dobrej składni ani logicznego składu. My tworzymy dużo lepiej uformowane zdania, które lepiej podsumowują temat. Szkolimy algorytm na danych, które sami stworzyliśmy, czyli długich wypowiedziach, które nie za bardzo mają sens, a później zostały przez ludzi podsumowane do czegoś dużo krótszego.
- wyjaśnia Filip Kozera.

Rozwiązanie oferowane przez polskich inżynierów zapewnia wsparcie dla 120 języków i może być zintegrowane z niezwykle popularną w czasach pandemii koronawirusa platformą Zoom. Algorytmy automatycznie identyfikują, który z rozmówców w danej chwili mówi. W ramach funkcjonalności mieści się nie tylko transkrypcja i budowanie zdań logicznych, lecz także poprawnych pod względem ortograficznym i interpunkcyjnym. Na razie rozwiązanie przeznaczone jest dla wąskiego grona odbiorców.

Kierujemy się do inwestorów, którzy rozmawiają z ekspertami pomagającymi im ocenić różne inwestycje. Te rozmowy są bardzo drogie. Kosztują około 1 tys. dol. za pół godziny. Inwestorom bardzo zależy więc na tym, żeby mieli idealne notatki i żeby mogli łatwo się podzielić tą wiedzą. My stworzyliśmy dla nich platformę online, na której mogą bardzo szybko przeczytać podsumowanie oraz w takiej formie jak w Google zadać pytania na temat każdej z rozmów.
- mówi założyciel Kristalic.