Obecnie w szpitalu w Radomiu przebywa 21 pacjentów z dodatnim wynikiem na obecność SARS-CoV-2. W środę jeden z chorych został przewieziony do Radomskiego Szpitala Specjalistycznego, będącego jednoimiennym szpitalem o profilu zakaźnym. Jak przekazał w rozmowie z Polsat News prof. Adam Kobayashi z Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Radomiu, ewakuacja pozostałych pacjentów z COVID-19 z tego szpitala rozpocznie się w czwartek.

Profesor podkreślił, że zapadalność na SARS-CoV-2 w placówce ostatnio zaczęła spadać i mimo braku personelu, niektóre oddziały funkcjonują normalnie. "W dalszym ciągu działają chirurgia, położnictwo, pediatria, chirurgia dziecięca, kardiologia, neurochirurgia, pulmonologia – także szpital nie jest zupełnie zamknięty" – wskazał.

Lekarz przyznał, że są osoby z personelu, które zaraziły się koronawirusem i znajdują się w ciężkim stanie. Dodał, że on sam jest zdrowy.

- Miałem test robiony trzykrotnie i jestem zdrowy. Stosujemy wszystkie środki ochronne – nosimy przyłbice, kombinezony, obuwie ochronne i rękawice

 – oświadczył.

Prof. Kobayashi wskazał, że skala zarażeń w placówce była tak duża, ponieważ Mazowiecki Szpital Specjalistyczny nie był od początku wyznaczony jako specjalizujący się w chorobach zakaźnych.

- Od tego wyjściowo jest Radomski Szpital Specjalistyczny, natomiast pacjenci zakażeni koronawirusem trafiali do nas. Nie byliśmy na to wtedy przygotowani, ale już jesteśmy – naprawiamy sytuację

 – zaznaczył.

Szpital w Radomiu jest obecnie największym w Polsce ogniskiem koronawirusa. 15 kwietnia w szpitalu odnotowano dwa nowe przypadki zarażenia oraz jeden zgon. Jak poinformowała rzeczniczka placówki Karolina Gajewska, zmarły pacjent miał choroby współistniejące. Z danych szpitala wynika, że od 29 marca w MSS zmarło 13 pacjentów zarażonych koronawirusem.