Kłamstwo katyńskie trwa

  

Niby w 1990 r. ZSRS przyznał się do zbrodni katyńskiej, potem potwierdziła to jelcynowska Rosja w latach 90. i przekazała część dokumentów. Jednak rosyjskie śledztwo katyńskie już wiele lat temu zostało utajnione i umorzone. Wciąż nie wiadomo, gdzie zakopano szczątki kilku tysięcy pomordowanych polskich oficerów z tzw. białoruskiej listy katyńskiej, a więc tych, za których zgładzenie odpowiadało NKWD na Białorusi.

Prawdopodobnie w największym masowym grobie ofiar komunistycznych – w Kuropatach na obrzeżach Mińska, ale możemy się tylko domyślać, bo reżim Łukaszenki nie pozwala na żadne badania Kuropatów. W rosyjskim Twerze, gdzie zgładzono polskich oficerów zakopanych potem w Miednoje, prokuratura domaga się zdjęcia tablicy z dzisiejszego budynku akademii medycznej, w którym w 1940 r. rozstrzeliwano Polaków, bo podobno... nie ma na to dowodów. Koło cmentarza w Katyniu jest kłamliwa wystawa o stosunkach polsko-sowieckich w XX w. Są wciąż w Rosji „historycy”, którzy kwestionują, że zbrodnia katyńska miała miejsce. Kłamstwo katyńskie to nie jest kwestia przeszłości, ono wciąż w niektórych kręgach ma się dobrze.

 


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts