Tegoroczna Wielkanoc w Kościołach wschodnich wypada 19 kwietnia, tydzień później niż u katolików.

Różnica wynika z nieco innego sposobu wyliczania daty tego święta, dlatego tylko raz na jakiś czas Wielkanoc w obu obrządkach przypada w tym samym terminie. Przeważnie Kościoły wschodnie świętują ją po katolikach, a różnica może być nawet pięciotygodniowa.

W swoim liście paschalnym skierowanym do wiernych i duchowieństwa hierarchowie polskiej Cerkwi podkreślili, że Zmartwychwstanie to "największy cud spośród wszystkich cudów i prawdziwy dowód Bożej Wszechmocy".

"Chrystus, który zbawił świat swoją śmiercią i zmartwychwstaniem, przebywa w świecie, przejawia się w jego działalności. Istnieje jako ideał, jako wzorzec życia, jego sens i cel. Daje on nadzieję zrozpaczonym, trudzącym się i dźwigającym ciężary; wylewa balsam pocieszenia na moralne rany świata, daje nowe siły, energię i wiarę. W ten sposób życie nabiera sensu, radości i piękna"

- głosi orędzie soboru biskupów PAKP.

Hierarchowie podkreślili w nim jednak, że "bezgraniczne oddanie Chrystusowi, nie zawsze przejawia się w czynach".

"Znajdujący się w upadku świat narzuca inny ideał życia, kusi swymi prawami, odciąga od prawdziwej drogi i celu. Współcześnie miłości chrześcijańskiej przeciwstawiane jest zło i nienawiść. Wrogość i egoizm ogarniają serca wielu. Dlatego też otaczają nas zjawiska patologiczne, spory, niezgody, przemoc, wojny"

- uważają prawosławni arcybiskupi i biskupi.

Dlatego - jak podkreślili - "życie w Chrystusie wymaga od każdego człowieka dawania świadectwa poprzez słowo i szlachetną działalnością życia chrześcijańskiego".

Prawosławni i wierni innych Kościołów wschodnich obchodzą dzisiaj Święto Wjazdu Pańskiego do Jerozolimy, czyli tradycyjną Niedzielę Palmową. W tym roku Święta Wielkanocne wypadają u nich bowiem 19 kwietnia, czyli tydzień później niż u katolików.

Dokładna liczba osób prawosławnych w naszym kraju nie jest znana. Przedstawiciele polskiej Cerkwi szacują, że wiernych jest 450-500 tys. Według danych GUS, w ostatnim spisie powszechnym przynależność do Kościoła prawosławnego w Polsce zadeklarowało 156 tys. osób. Hierarchowie Cerkwi uznają jednak tę liczbę za niemiarodajną.

Największe w kraju skupiska prawosławnych są w województwie podlaskim.