Trwali z chorymi do samego końca. Kapłani z Włoch dali świadectwo niezłomności

105 księży zmarło we Włoszech od początku epidemii koronawirusa - pisze o tym w niedzielę dziennik "Corriere della Sera". Wśród kapłanów, dodaje, było wielu proboszczów, którzy zakazili się, bo nie chcieli zostawić wiernych i czuwali przy nich w chorobie.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

Wielu z tych zmarłych kapłanów to byli "księża ulicy", niosący, również w sędziwym wieku, pomoc ubogim, wychodzącym z nałogu, bezdomnym - zauważa dziennik.

Odnotowuje, że w najbardziej dotkniętej przez epidemię diecezji Bergamo w Lombardii zmarło 25 księży i 14 zakonników. Tam również w tym okresie zmarły 84 zakonnice.

Jeden z najmłodszych księży miał 45 lat, najstarszy 104.

Wielu duchownych, dodaje gazeta, zmarło także w środkowych i południowych Włoszech. Byli wśród nich misjonarze, którzy wrócili do kraju po kilkudziesięciu latach spędzonych na misjach, na przykład w Afryce.

Przypomina się, że w Wielki Czwartek papież Franciszek nazwał zmarłych w czasie epidemii kapłanów "świętymi z sąsiedztwa".

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

#kapłani #chrześcijaństwo #Włochy #koronawirus #ofiara #księża #epidemia #pandemia

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo