Wojewoda w specjalnym apelu do lekarzy oraz pielęgniarek i położnych, przesłanym do okręgowych izb, podziękował za trwanie przy pacjentach mimo trudnej sytuacji.

- Mimo często bardzo trudnych warunków pracy, daje się zauważyć bezprzykładne zaangażowanie w profesjonalne i zdyscyplinowane działania na rzecz ograniczenia epidemii oraz opiekę nad chorymi i będącymi w potrzebie. Wszystkim lekarzom, lekarzom dentystom, pielęgniarkom i położnym za to bardzo dziękuję

 – podkreślił.

Jak zwrócił uwagę, sytuacji, w której się wszyscy znaleźli, nie sposób było przewidzieć. - Dlatego tak ważna jest gotowość do podejmowania niezbędnych a niestandardowych działań – wskazał Radziwiłł.

- W związku z epidemią w wielu placówkach opieki zdrowotnej i pomocy społecznej występują nagłe niedobory kadry lekarskiej. Niejednokrotnie, w związku z czasową niezdolnością do pracy spowodowaną chorobami, izolacją lub kwarantanną lekarzy, dochodzi do krytycznych sytuacji w zakresie opieki nad pacjentami

 – napisał w apelu wojewoda.

Radziwiłł zwrócił się do medyków, aby zgłaszali gotowość do podjęcia pracy w tego typu jednostkach do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

- Z takiej grupy lekarzy i lekarzy dentystów, pielęgniarek i położnych chętnych do podjęcia się pomocy w miejscach szczególnie zagrożonych brakiem personelu, pozwolę sobie korzystać w pierwszej kolejności

 – podkreślił wojewoda.

Decyzje o skierowaniu personelu medycznego do danej placówki wojewoda podejmuje na podstawie Ustawy o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Mają one rygor natychmiastowej wykonalności, a więc lekarze zobowiązani są stawić się do pracy.

W przesłanym PAP w sobotę komunikacie poinformowano, że wśród stu osób, które wojewoda skierował do pracy w podmiotach leczniczych i DPS-ach, są lekarze, pielęgniarki, pielęgniarze, diagności i opiekunowie. "Dotychczas do pracy zgłosiło się 15 osób" – podkreślono.

Wojewoda w przypadku niestosowania się do decyzji skieruje do placówki kolejnych lekarzy. Z kolei na te osoby, które nie wypełniają nałożonego obowiązku, nakładane będą kary administracyjne od 5 do 30 tysięcy złotych. Do tej pory Radziwiłł w drodze decyzji nałożył pięć kar po 5 tysięcy złotych.(