Tegoroczny Wielki Piątek, jak całe Triduum Paschalne i Wielkanoc, jest szczególny, a jego celebracja - znacząco różna od tej, którą znamy i którą w Kościele katolickim praktykowaliśmy przez lata. Z uwagi na ograniczenia, tylko bardzo mała grupa wiernych w Polsce będzie mogła uczestniczyć w liturgii Męki Pańskiej w kościołach, a pozostałej większość pozostanie możliwość uczestnictwa w wielkopiątkowej liturgii za pośrednictwem transmisji telewizyjnych i radiowych.

Bp Artur Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, przypomina, że restrykcje i ograniczenia nie oznaczają "odłączenia od wspólnoty Kościoła".

- Zdecydowana większość wiernych nie może uczestniczyć w Liturgiach Męki Pańskiej sprawowanych w kościołach, przyjąć Komunii Św. i uroczyście adorować krzyża w świątyniach. Nie oznacza to, że jesteśmy odłączeni od wspólnoty Kościoła, który przychodzi do naszych domów

- powiedział bp Miziński.

W centralnym punkcie celebrowania Wielkiego Piątku jest krzyż, znak męki Chrystusa, a jednocześnie znak zwycięstwa nad śmiercią. Duchowni zachęcają, by w w domowych kościołach skupić się w szczególności na adoracji krzyża.

- Ustawmy krzyż na centralnym miejscu w naszych domach, tak by był on dla wszystkich widoczny. Przez cały dzień możemy zatrzymywać się przy krzyżu i adorować go modląc się. Pomyślmy w tym czasie o naszym życiowym krzyżu i prośmy Boga, by nas wspomagał. O godz. 15.00, czyli w godzinie śmierci Jezusa, możemy modlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Zapalmy przy krzyżu świecę. Zachęcam także do czytania i rozważania w ciszy ewangelicznych opisów Męki Pańskiej oraz uczestnictwa w wieczornej Drodze Krzyżowej z papieżem Franciszkiem poprzez transmisje

- proponuje bp Artur Miziński.

Episkopat zachęca również do wielkopiątkowej aktywności w mediach społecznościowych, gdzie internauci mogą zamieszczać zdjęcia swojego domowego krzyża z hasztagiem #Krzyz i cytatem z Pisma Świętego. 

- Inicjatywa #Krzyz pozwala dzielić się przeżywaniem tego dnia, dawać świadectwo wiary oraz budować wspólnotę w mediach społecznościowych

- wskazuje rzecznik KEP, ks. Paweł Rytel-Andrianik.

Ks. Wojciech Nowicki, redaktor naczelny Radia Emaus, proponuje, by oprócz adoracji i kontemplowania krzyża, przygotować w domu Drogę Krzyżową.

- Zachęćcie dzieci do tego, by na kartkach narysowały poszczególne stacje Drogi Krzyżowej, rozmieśćcie je w domu i zróbcie domową liturgię, domowe nabożeństwo Drogi Krzyżowej

- sugeruje duchowny.

 

 

Księża przypominają jednocześnie, że w Wielki Piątek katolicy zobowiązani są do przestrzegania postu ścisłego, czyli do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych (osoby od 14. roku życia) i spożycia dwóch lekkich posiłków i jednego do syta (osoby między 18. a 60. rokiem życia). Nie dotyczy to osób chorych.

- W poście wielkopiątkowym nie chodzi wyłącznie o samo powstrzymywanie się od jedzenia, ma on o wiele głębszy wymiar, który kieruje naszą uwagę na mękę Jezusa, wzywa do kontemplacji i modlitwy. W tym roku możemy ofiarować nasz post w intencji ustania pandemii i jak najszybszej możliwości uczestnictwa w liturgii w kościołach

- mówi bp Artur Miziński, sekretarz generalny KEP.

Zachęcamy wszystkich do owocnego przeżycia Wielkiego Piątku i uczestnictwa w transmisji Liturgii Męki Pańskiej na naszych stronach internetowych o godz. 17.00.