"W związku z pozytywnymi wynikami testów, potwierdzającymi obecność koronawirusa u pracowników Nowodworskiego Centrum Medycznego oraz u pacjentki Oddziału Ginekologiczno–Położniczego, Dyrekcja Nowodworskiego Centrum Medycznego, w porozumieniu z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną, zamyka w/w oddział do czasu odbycia przez personel medyczny obowiązkowej kwarantanny domowej. Oddział zostanie poddany kompleksowej dezynfekcji" – głosi komunikat.

Dyrektor medyczny centrum w Nowym Dworze Mazowieckim Łukasz Tomasik w rozmowie z TVN Warszawa poinformował, że żadna z osób, u których wykryto koronawirusa, nie miała objawów zakażenia.

- Nie mieli gorączki, duszności, kaszlu ani - wedle informacji zebranych w wywiadzie - kontaktu z kimś zakażonym

- powiedział. Podkreślił, że zdiagnozowano osoby zakażone, bo testy wykonywane są każdemu pacjentowi i pracownikowi centrum.

Tomasik przyznał, że w Nowodworskim Centrum Medycznym jest to możliwe, gdyż jest ono niedużą placówką. - Każdy pacjent, który do nas trafia i każdy pracownik jest badany pod kątem koronawirusa. Mamy taką możliwość, bo szpital jest nieduży, a warto to robić dla dobra i bezpieczeństwa wszystkich, którzy u nas przebywają czy pracują - powiedział w TVN Warszawa