Według ostatnich statystyk koronawirusa potwierdzono u 9141 osób, co oznacza wzrost o 700 zachorowań w ciagu doby. Najwięcej przypadków (3,8 tys. zakażonych, 486 zmarłych) dotyczy Regionu Sztokholm.

W stolicy Szwecji oraz innych dużych miastach wraz z pierwszymi wiosennymi dniami pojawił się problem zatłoczonych ogródków kawiarnianych. Z analizy przeprowadzonej przez reporterów programu Ekot Szwedzkiego Radia w co najmniej 50 obiektach gastronomicznych w Sztokholmie, Goeteborgu oraz Malmoe występował problem kolejek oraz dużej liczby gości.

W Szwecji jedynym wprowadzonym przez władze obostrzeniem jest nakaz serwowania dań i napojów przy stolikach zamiast przy barze oraz zachowanie odległości, a także zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób.

- W święta będziemy przeprowadzać kontrole - zapowiedział w czwartek na konferencji prasowej główny epidemiolog Anders Tegnell, który przyznał, że do Urzędu Zdrowia Publicznego napływają skargi na restauratorów.

- Odpowiedzialność spoczywa nie tylko na właścicielach restauracji, ale też na gościach. Wszyscy musimy zwracać uwagę, czy przy stolikach w słońcu nie jest zbyt tłoczno

- zaapelował.

W największych miastach kontrole mają być przeprowadzane przez inspektorów z gmin odpowiedzialnych za wydawanie zezwoleń na działalność gastronomiczną. Restauratorom, którzy nie będą stosować się do rekomendacji grozi zamknięcie ich lokali.

W tym roku z powodu wczesnej wiosny władze wielu miast, w tym Sztokholmu, zezwoliły na wcześniejsze rozstawienie ogródków kawiarnianych.

Główny epidemiolog Anders Tegnell po raz kolejny zaapelował o unikanie wyjazdów na święta. Wiele pozostających w miastach osób szuka jednak rozrywki, udając się do restauracji w pobliżu swojego miejsca zamieszkania.