Paradoksy współczesnego człowieka

  

Do pierwszych dekad XX w. poza specjalistami nikt nawet nie zauważyłby takiej epidemii jak obecna. Z prostej przyczyny – na świecie szalały dużo gorsze choroby – ospa prawdziwa, dżuma, gruźlica, cholera, dur brzuszny, grypa hiszpanka. Nasi przodkowie byli obeznani ze śmiercią i mieli do niej szorstko pragmatyczny stosunek.

Współczesny człowiek, nawet ten z biedniejszego kraju, żyje w medycznie dużo bezpieczniejszym środowisku niż ludzie nawet w najbogatszych krajach 100 lat temu. Gwałtowna utrata poczucia bezpieczeństwa medycznego przeraża. Jednak nie chodzi o to, by współczesnego człowieka deprecjonować czy bagatelizować zagrożenie. To, że jesteśmy delikatniejsi niż przodkowie, jest oczywiste i wynika z postępu cywilizacyjnego. Miarą postępu jest również to, że chcemy troszczyć się o każde życie i wprowadzamy obostrzenia. Tylko skąd w takim razie poparcie dla eutanazji i aborcji? To właśnie paradoks współczesnego człowieka. Miejmy więc nadzieję, że po ustaniu pandemii na nowo rozgorzeje światowa uczciwa dyskusja o sensie i wartości ludzkiego życia.

 


Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts