Premier mówił na dzisiejszej konferencji prasowej, że nowy rządowy program, to propozycja niezależna od programu gwarancji, pożyczek, dotacji ogłoszonego parę tygodni temu.

Morawiecki poinformował, że dla mikrofirm górny pułap subwencji wynosi 300 tys. zł. Dla małych i średnich firm ten pułap to ok. 4 mln zł.

- Podkreślam, że to są środki, które pozyskujemy we współpracy z rynkiem, we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim

 - zaznaczył premier.

- Żelazną zasadą naszego programu jest to, że nawet 75 procent tej subwencji będzie mogło być środkami bezzwrotnymi, będzie mogło być umorzone. Będą one udzielane na 3 lata i pierwsza spłata rozpoczyna się dopiero w drugim roku, a więc jest ten oddech na to, żeby firmy mogły odbudowywać tą swoją nadszarpniętą, nadwątloną pozycję rynkową

- mówił Morawiecki.

Aby w pełni skorzystać z subwencji - poinformował szef rządu - wystarczy spełnić dwa warunki. Pierwszy to utrzymanie działalności, drugi to niezwalnianie pracowników.

- Prostota jest bardzo ważną cechą naszego rozwiązania

- przekazał premier.

- Nie ma stosów zaświadczeń, oświadczeń, papierków, papierologii, dokumentów. Jest oświadczenie. Ono post factum będzie weryfikowane, po to, żeby uniknąć nieprawidłowości, niewłaściwych zachowań, ale będzie oświadczenie, a nie segregator zaświadczeń. Wszystko będzie się działo online w kanałach bankowości elektronicznej

- mówił Morawiecki.