"Do stworzenia aplikacji zainspirowała nas sytuacja, w której się znajdujemy, czyli pandemia koronawirusa. Obserwujemy, co dzieje się w służbie zdrowia, pacjenci nie mogą się skonsultować ze swoim lekarzami, a wymogi związane z kwarantanną nie pozwalają na bezpośredni kontakt"

– powiedział członek zarządu spółki Playces Artur Barański.

Barański zapewnił, że produkt jest intuicyjny w obsłudze zarówno dla pacjenta, jak i dla lekarza czy konsultanta niemedycznego i nie wymaga specjalistycznego przeszkolenia.

"Potrzebny jest tylko komputer lub smartfon ze strony lekarza, a pacjentowi wystarczy bezpłatna aplikacja mobilna. Obie strony za pomocą naszego rozwiązania technicznego mogą się poznać i przeprowadzić sprawnie proces teleporady" – wyjaśnił Barański.

Aplikacja jest bezpłatna i udostępniona do pobrania dla pacjentów w sklepie Google Play i App Store. Pacjenci płacą jedynie za poradę medyka – cenę wyznaczoną przez lekarza. Mogą też nie płacić w ogóle, jeśli porada jest w ramach świadczeń NFZ. Lekarz musi się jedynie zarejestrować na stronie www.egabinet.playces.net

Aplikacja umożliwia – po zarejestrowaniu się – rozmowę audio lub wideo z lekarzem lub konsultantem niemedycznym. Potrzebny jest tylko smartfon w systemie Android lub IOS. Do rozmowy wideo aplikacja wykorzystuje Google Hangouts.

Pacjent, aby znaleźć poszukiwanego lekarza, musi zainstalować na swoim smartfonie bezpłatną aplikację Places4play. Tworzy swój profil i wchodzi na tablicę wydarzeń, gdzie są informację o godzinach przyjęć poszczególnych specjalistów. Wybiera specjalistę i rezerwuje wizytę.

W czasie czekania na wizytę pacjent otrzymuje informację o płatności lub braku płatności za poradę, zależnie od tego, czy wizyta jest prywatna czy ze środków NFZ. W dniu wizyty o określonej godzinie łączy się z czekającym na wizytę lekarzem. Na czacie można przekazywać lekarzowi zdjęcia oraz pliki, np. wyniki badań lekarskich.