Jak przekazał, funkcjonariusze z komisariatu w Karczewie sprawdzali osiedla i miejsca rekreacji, aby reagować na wszelkie naruszenia przepisów wprowadzonych wz. z epidemią koronawirusa. W pewnym momencie patrolując teren przyległy do jeziorka "Moczydło" zauważyli siedzących nad brzegiem dwóch młodych chłopców, którzy wędkowali.

- Okazało się, że mieli 15 i 16 lat, pierwszy pochodził z Warszawy, a drugi z Józefowa. Funkcjonariusze znaleźli przy nich paczkę papierosów, a nieletni przyznali się do ich palenia

 – poinformował nadkom. Daniel Niezdropa.

Policjanci powiadomili rodziców chłopców, a kiedy ci przyjechali po swoje dzieci nad jeziorko zostali ukarani mandatami.

Wówczas okazało się, że mieszkający w Warszawie 15-latek postanowił odwiedzić kolegę. Dostał na to zgodę matki i taksówką przyjechał do Józefowa.

- Tam znowu matka jego kolegi przewiozła chłopców razem z wędkami nad jeziorko w Karczewie, aby spędzili trochę czasu razem. Faktycznie wędkowali, ale przy okazji palili papierosy

– przekazał nadkom. Daniel Niezdropa.

Dodał, że było to zachowanie, które nie powinno mieć miejsca, bo naruszony został zakaz przemieszczania się bez wskazanego celu.

Policjanci przypominają o wprowadzonych ograniczeniach w przemieszczaniu się, co dotyczy także wyprawy na ryby. Wędkarstwo należy do czynności rekreacyjnych, nie można więc zaliczyć tego do wykonywania czynności zawodowych czy wolontariackich. Jak podkreślają nie jest to też sprawa niezbędna do życia codziennego.