Pracownik hiszpańskiego episkopatu ocenił, że tymczasowy zakaz organizowania wspólnotowych nabożeństw doprowadził do pozbawienia parafii 85 procent wpływów.

- Pozostałe 15 procent to okazjonalne opłaty, zbiórki środków oraz datki wiernych

 - dodał Gimenez Barriocanal.

Przypomniał, że pomimo obowiązkowej kwarantanny Hiszpanie za pośrednictwem portalu należącego do Episkopatu mogą wpłacać pieniądze wykorzystując bankowość elektroniczną. Każdy z ofiarodawców może wybrać w spisie portalu jedną z 23 tys. hiszpańskich parafii i przelać na jej konto darowiznę.

Przedstawiciel hiszpańskiego Kościoła zaznaczył, że pomimo trudności finansowych Episkopat ogłosił na Wielki Czwartek ogólnokrajową zbiórkę pieniędzy, które trafią do ubogich. Środki te rozdysponuje hiszpański Caritas.

Obowiązujący w Hiszpanii od 15 marca stan zagrożenia upoważnia do wyjścia z domu jedynie osoby, których praca jest niezbędna dla funkcjonowania państwa, w związku z koniecznością zrobienia zakupów lub udania się do banku. Udział w pogrzebie został ograniczony do trzech osób z rodziny lub kręgu przyjaciół zmarłego.