"Polski parlament zatwierdza wybory wyłącznie korespondencyjnie" - taki wpis na Twitterze dodał dziś amerykański "The New York Post". Zilustrowano to zdjęciem, na którym są m.in. Borys Budka i Małgorzata Kidawa Błońska. Lider PO pokazuje gest "OK", natomiast kandydatka na prezydenta klaszcze. 

Fotka, którą dołączono do artykułu, wywołała sporo emocji wśród zwolenników opozycji. 

- Proszę, zmieńcie to zdjęcie. To wprowadza w błąd. To przywódcy opozycji, którzy głosowali przeciwko temu haniebnemu prawu

- pisze jedna z osób na Twitterze. 

- Proszę wymienić zdjęcie. Opozycja w polskim parlamencie wcale nie jest z tego zadowolona

- dodaje inna osoba. 

Ale oprócz głosów oburzenia ze strony fanów Koalicji Obywatelskiej i spółki, pojawiają się też inne głosy:

- Właśnie na tym zdjęciu są politycy opozycji, którzy zrobili wszystko, aby ten projekt ustawy nie wszedł w życie. To taka antypolska opozycja

- zaznacza internauta.


Sejm uchwalił w poniedziałek ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. zostaną przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Przepisy stanowią też, że w stanie epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Za przyjęciem ustawy - z trzema poprawkami PiS - opowiedziało się 230 posłów, 226 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Ustawę poparło 230 posłów PiS. Przeciwko zagłosowały kluby: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL-Kukiz'15, koło Konfederacji, jeden poseł niezrzeszony oraz dwóch posłów zasiadających w klubie PiS, a wywodzących się z Porozumienia Jarosława Gowina: Wojciech Maksymowicz oraz Michał Wypij. Wstrzymały się od głosu zasiadające w klubie PiS, a wywodzące się z Porozumienia posłanki: Iwona Michałek oraz Magdalena Sroka. W głosowaniu nie wzięli udziału lider Porozumienia Jarosław Gowin oraz poseł KO Krystyna Skowrońska.