Według agencji Xinhua przed bramkami poboru opłat na autostradach ustawiły się kolejki pojazdów, a niektórzy kierowcy i pasażerowie przez kilka godzin czekali na otwarcie przejazdu.

Nie mogę się doczekać powrotu do rodzinnego miasta.
- powiedział cytowany przez tę agencję mężczyzna, pochodzący z prowincji Szantung na wschodzie Chin.

Razem z kilkorgiem krewnych utknął w Wuhanie, gdy 23 stycznia miasto objęto kwarantanną.

Na dworcach kolejowych pasażerowie przygotowują się do wyjazdu pociągami – przekazała Xinhua. Według hongkońskiego dziennika „South China Morning Post” na możliwość opuszczenia miasta czekały dziesiątki tysięcy osób.

Bezprecedensowe środki kwarantanny wprowadzono, aby ograniczyć szerzenie się koronawirusa po kraju. Wuhan i szereg okolicznych miast w prowincji Hubei praktycznie odcięto od świata. Później, gdy sytuacja epidemiczna się poprawiła, restrykcje zaczęto stopniowo znosić, ale dopiero teraz zdrowym osobom zezwolono na wyjazd z Wuhanu.

Chińska państwowa komisja zdrowia nie zgłosiła żadnego nowego zgonu na Covid-19 w ciągu doby, po raz pierwszy odkąd zaczęła publikować codzienne sprawozdania dotyczące epidemii. Według danych oficjalnych w kraju zmarło łącznie ponad 3,3 tys. zakażonych koronawirusem osób, z czego ponad 2,5 tys. - w Wuhanie.