Sejm na dzisiejszym posiedzeniu zajmuje się rządowym projektem ustawy o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2. Tzw. Tarcza 2.0 to rozszerzenie wcześniejszych działań na rzecz firm i pracowników.

Szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Marlena Maląg podała, że do tej pory wpłynęło w sumie 340 tysięcy wniosków o pomoc w ramach tarczy antykryzysowej. Najwięcej wniosków - ponad 247 tysięcy - dotyczy zwolnienia z obowiązku opłacania składek ZUS przez trzy miesiące.

 - Jesteśmy świadomi, że strumień wsparcia jest potrzebny naszym przedsiębiorcom, naszym firmom, naszym pracownikom. Jesteśmy do tego w pełni przygotowani. Będziemy te działania dalej monitorować, aby wprowadzać w kolejnych rozwiązaniach nowe elementy, które przede wszystkim będą wspierały miejsca pracy i zapewnią płynność naszym przedsiębiorstwom

 - podkreśliła Maląg.

Poseł Henryk Kowalczyk podkreślił podczas sejmowej debaty, że projekt rządowy to "kompleksowe rozwiązania rozszerzające tarcze antykryzysową, która weszła w życie zaledwie kilka dni temu". Jak mówił, zawarte w nim rozwiązania kierowane są przede wszystkim tam, gdzie najbardziej zagrożone są miejsca pracy.

- Najważniejsze, najbardziej konkretne są propozycje dotyczą przedsiębiorców i ochrony miejsc pracy. Stoją za nimi bardzo znaczące środki finansowe, które pozwolą na to, że miejsca pracy - może nie wszystkie, ale na pewno większość - da się uratować

- stwierdził. Wymienił m.in. rozszerzenie świadczenia postojowego, a także rozszerzenie kręgu podmiotów, które będą mogły się ubiegać o wsparcie.

Według posła PiS, chodzi już nie tylko o przedsiębiorców zatrudniających do dziewięciu osób, ale do 49. Zaznaczył, że w projekcie zawarto też rozwiązanie dotyczące pożyczek na podtrzymaniu miejsc pracy.

- Pożyczki, które będą uległa umorzeniu, oczywiście obłożne warunkami. Tutaj też szacunki wydatkowe są rzędu 10 mld zł

- podkreślił. Jak dodał, poza przedsiębiorcami pomocą zostaną objęte też spółdzielnie socjalne, a także fundacje i stowarzyszenia.

- Istotne jest także rozszerzenie pomocy dla rolników, którzy są na kwarantannie

 - zaznaczył Kowalczyk.