"Życzę Wam wszystkim Hag Kaszer Wesameach! To nasz wspólny Pesach. Inny, nowy, ale nasz!" – przekazał rabin wszystkim obchodzącym święto. Życzył im również, aby byli bezpieczni i szczęśliwi.

Pesach - zwane także Świętem Wiosny lub Przaśników - to jedno z najważniejszych i najstarszych świąt w tradycji judaizmu. Jest świętem wolności, ponieważ jest obchodzone na pamiątkę wyjścia Żydów z niewoli egipskiej pod wodzą Mojżesza. Obchody zaczynają się 15 dnia miesiąca nissan. W tym roku święto przypada między 8 a 16 kwietnia.

- Jutro wieczorem zaczyna się Pesach, który będziemy świętować osobno, jednak mimo wszystko możemy zrobić to razem. Proponuję, abyśmy rozpoczęli Seder (uroczysta kolacja pierwszego dnia święta - PAP) wspólnym kiduszem o godzinie 20.15. Nie będziemy fizycznie razem, nie zobaczymy się, ale będziemy mieć świadomość, że dziesiątki, a może nawet setki domów w całej Polsce są razem podczas kiduszu. Przekroczymy ograniczenia przestrzeni dla wspólnego kiduszu!

 – czytamy w liście Schudricha.

Rabin zaproponował też, aby również w inne dni wszyscy modlili się w domach w tym samym czasie. Dokładne wytyczne dotyczące tegorocznego Pesach znajdują się na stronie Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Warszawie.

Podczas Pesach za najbardziej uroczyste uważane są w diasporze dwa pierwsze i dwa ostatnie dni, natomiast w Izraelu tylko pierwszy i ostatni dzień. Pierwszego dnia Pesach Żydzi na całym świecie zasiadają do kolacji sederowej, najbardziej uroczystego z judaistycznych obrzędów. Powtarzana jest wtedy opowieść o wyjściu z Egiptu, czyli Hagada Pesachowa.

Na stole w czasie sederu nie może zabraknąć macy - pieczywa robionego zgodnie z wielowiekową tradycją ze specjalnie przygotowanej mąki. Na specjalnym talerzu je się też symboliczne potrawy. Oprócz trzech kawałków macy, które symbolizują kohenów, lewitów i Izraelitów, czyli trzy grupy Żydów, które wyszły z niewoli egipskiej, jest kawałek pieczonego mięsa z kością, gorzkie zioła, pieczone jajko, karpas - zazwyczaj nać pietruszki, seler lub ogórek maczane w słonej oraz haroset, czyli słodką masę z tartych jabłek, orzechów i migdałów wymieszanych z winem.

Należy też wypić również cztery kieliszki wina, które przypominają cztery boskie obietnice wyzwolenia z niewoli: "Ja was wyprowadzę... Ja was wybawię... Ja was uwolnię... Ja was przyjmę..." Kolację sederową kończy się życzeniem "Le-szana ha-baa bi-Jeruszalajim", co oznacza "Przyszłego roku w Jerozolimie".