Po kilku pierwszych dniach działania godzin dla seniorów w sklepach oceniamy, że jakkolwiek intencje ustawodawcy były podyktowane względami bezpieczeństwa i troską o osoby starsze, to w praktyce rozwiązanie wymaga w najlepszym razie korekty

 - czytamy w opublikowanym w poniedziałek na Twitterze wpisie Polskiej Izby Handlu.

Z kolei na stronie PIH, czytamy, że sygnały docierające od handlowców wskazują, że "rozwiązanie to nierzadko paraliżuje pracę sklepów".

"Przed placówkami detalicznymi dochodzi do niepotrzebnych nieporozumień i konfrontacyjnych sytuacji, ponieważ nie każdy chce się dostosować do zasad, a personel nie możliwości legitymowania klientów". Największy problem - jak informuje Izba - dotyczy małych placówek, gdzie nie ma ochrony.

Nie ma jasnych wytycznych, co zrobić, jeśli klient spróbuje siłą wtargnąć do sklepu, nie będzie chciał odpowiedzieć ile ma lat i jak weryfikować wiek

 - czytamy w jednej z cytowanych na stronach PIH wypowiedzi personelu sklepu.

Z innego cytowanego przez PIH sygnału wynika, że "problematyczna jest praktyczność tego rozwiązania np. w centrach biurowych miast, gdzie właściwie nie ma osób starszych i sklepy przez dwie godziny stoją puste(...). Z kolei po zakończeniu czasu dla seniorów tworzą się kolejki, co nie sprzyja bezpieczeństwu sanitarnemu”.

Dodatkowo - jak czytamy - do trudnych sytuacji dochodzi, jeśli młodszy klient zaczął robić zakupy przed godziną 10, a kończy już po 10.

Niejasny jest też status osób młodszych robiących zakupy dla starszych, którymi się opiekują. Z punktu widzenia seniorów odwiedzających sklep pomiędzy 10 a 12 obecność takiej osoby budzi sprzeciw i niechęć

- czytamy.

"Otrzymaliśmy liczne informacje, iż rozwiązanie to nie wspiera funkcjonowania handlu w zakresie obsługi osób starszych, a stwarza problematyczne i potencjalnie konfliktowe sytuacje zarówno pomiędzy klientami sklepów, jak i pomiędzy klientami a obsługą" – komentuje wiceprezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński. Dodaje, że być może lepsze byłoby na przykład wprowadzenie godzin priorytetowych dla osób 65+.

Mogliby wtedy wejść bez kolejki do sklepu i mieć bezwzględne pierwszeństwo przy kasie. To także znacząco skróciłoby czas pobytu tych osób w sklepach

- uważa.