Tuskowi grozi 10 lat więzienia

  

Afera Amber Gold pokazuje, że żyjemy w państwie bezprawia. Naprawą sytuacji powinny się zająć społeczeństwo i organizacje pozarządowe. Jeżeli władza nie potrafi skutecznie walczyć z korupcją, trzeba ją wyręczyć - mówi Tomasz Kwiatek, prezes Stowarzyszenia Stop Korupcji, w rozmowie z Przemysławem Harczukiem.

Jaka kara grozi Michałowi Tuskowi?

Za pierwsze przestępstwo maksymalna kara przewidziana przez kodeks karny wynosi aż 10 lat więzienia. W przypadku ujawnienia danych pracodawcy grożą zaledwie dwa lata pozbawienia wolności.

Czy w sprawie Amber Gold powinna powstać komisja śledcza?
Oczywiście. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

Państwa stowarzyszenie istnieje od 2003 r. Powstało w czasie, gdy Polską wstrząsnęła afera Rywina. Teraz jesteśmy świadkami skandalu wokół Amber Gold, OLT Express i syna premiera. Historia zatoczyła koło?
Po aferze Rywina wydawało się, że wiele się zmieni. Niestety, wciąż żyjemy w kraju, w którym np. Marcin P. mógł rejestrować kolejne firmy, oszukiwać ludzi mimo wcześniejszych wyroków sądu. Afera AG pokazuje, w jakim bezprawnym państwie żyjemy. Naprawą sytuacji powinny zająć się społeczeństwo, organizacje pozarządowe. Jeżeli władza nie potrafi skutecznie walczyć z korupcją, trzeba ją wyręczyć.

Czy można powiedzieć, że Amber Gold jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej, a afer jest znacznie więcej?
Jako stowarzyszenie podejmujemy bardzo wiele interwencji. Widzimy najlepiej, jak bardzo nasze państwo jest upolitycznione. Od Lasów Państwowych po spółki skarbu państwa wszystkie posady obsadzane są przez dwie partie rządzące – PO i PSL. Znajdujemy się w sytuacji, w której aby pracować dla państwa, trzeba się zapisać do partii. To zabija demokrację, a tworzy partiokrację.

Całość rozmowy w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

"Trzeba zacząć od starannego doboru słów". American Jewish Committee reaguje na wypowiedź Katza

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Dyrektor wykonawczy Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) David Harris wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że Polska i Izrael zbudowały dobre relacje, trzeba jednak nadal uważać na słowa i nie pozwolić, by pojedyncze incydenty prowadziły do eskalacji napięć.

David Harris wydał oświadczenie dotyczące - jak napisał - "trudnego testu, jaki przechodzą relacje polsko-izraelskie", które stanowią "partnerstwo strategiczne".

[polecam:https://niezalezna.pl/259385-zdecydowana-reakcja-zwiazku-gmin-zydowskich-w-polsce-ten-zarzut-zniewaza-tez-nas-polskich-zydow]

Przypomina, że w tym tygodniu przywódcy Grupy Wyszehradzkiej mieli odbyć w Jerozolimie kluczową rundę spotkań z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, lecz "spotkania te zostały niestety odwołane z powodu najnowszego sporu wokół historii".

Zdaniem Harrisa "nie ma organizacji pozarządowej, która poświęcałaby relacjom między Polską a narodem żydowskim więcej czasu i uwagi niż AJC".

Harris przypomina, że "tysiąca lat żydowskiej obecności na polskiej ziemi nie można sprowadzić do pojedynczego nagłówka prasowego czy krótkiej wypowiedzi dla telewizji" oraz że Polska "była pierwszym celem ataku armii niemieckiej, który stał się początkiem II wojny światowej. Przez prawie sześć lat doświadczała brutalnej okupacji nazistowskiej (a przez pewien czas także sowieckiej)".

Harris uważa jednak, że "jako przyjaciele musimy umieć radzić sobie z naszymi różnicami".

- Od czego zacząć? Od starannego dobierania słów - wiedząc, kiedy mówić, jak mówić i gdzie mówić. A to oznacza, że nie wolno dopuszczać do sytuacji, w której pojedyncze incydenty eskalują w sposób niekontrolowany. I nie można pozwolić, aby wszystko, co udało się dotąd osiągnąć, zależało od tych, którzy mogliby chcieć to zniszczyć

- konkluduje Harris.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl