Jak podaje AP, ze zbiornika już wcześniej wydobyto 50 zwłok. Według lokalnych mediów plotki o tym, że w czasie ludobójstwa do stawu masowo wrzucano ciała ofiar, krążyły od dawna.

Władze starają się teraz osuszyć zbiornik, by móc rozpocząć ekshumacje. Jeśli szacunki co do liczby ofiar się potwierdzą, będzie to najbardziej znaczące znalezisko tego typu od wielu lat. Miejsca pogrzebania wielu z ponad 800 tys. ofiar masakry z 1994 roku są do dziś nieznane.

We wtorek przypada 26. rocznica ludobójstwa ludu Tutsi przeprowadzonego przez bojówki Hutu. Z powodu epidemii koronawirusa uroczystości upamiętniające zbrodnię odbędą się bez publiczności.

Jak ocenił w rozmowie z AP Naphtal Ahishakiye, szef organizacji Ibuka skupiającej ocalonych z ludobójstwa, epidemia utrudni też ekshumacje ciał ofiar.

- Mimo to zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić umarłym porządny pochówek

- powiedział Ahishakiye.