Jak przekazał podkom. Rafał Retmaniak z KSP, od 24 marca już ponad 580 razy policjanci podejmowali czynności wobec osób łamiących przepisy o zakazie zgromadzeń.

W tym czasie nałożono 422 mandaty karne. W pozostałych przypadkach kierowane są wnioski o ukaranie do sądu. Ostatnia doba to 16 kolejnych informacji przekazanych do Powiatowych Inspektorów Sanitarnych. W sumie takich informacji przekazano już 172. W tych przypadkach mogą być zastosowane jeszcze surowsze kary administracyjne

– podał podkom. Rafał Retmaniak.

Zaznaczył, że tylko w sobotę mandatami karnymi ukarano ponad 200 osób. "W związku z odmową przyjęcia mandatów do sądu skierowane jest kolejne 36 wniosków o ukaranie" – poinformował policjant.

Dodał, że działania policji wspiera kilkuset żołnierzy i funkcjonariuszy straży miejskiej. Patrole można spotkać we wszystkich dzielnicach Warszawy.

Kara, która może być nałożona na osobę łamiącą obejmującą ją kwarantannę, a także na osoby, które nie przestrzegają ograniczeń dotyczących przemieszczania się i zgromadzeń w miejscu publicznym, może wynosić nawet 30 tysięcy złotych. Osobom, które – mając świadomość zakażenia koronawirusem – narażają na to zakażenie innych, grozi do 5 lat więzienia, a w przypadku narażenia wielu osób – do 10 lat.