Podczas niedzielnego briefingu prasowego minister kultury przypomniał, że w ramach tarczy antykryzysowej MKiDN uruchomiło program "Kultura w sieci". Jak mówił, chodzi o "wszelką działalność kulturalną, którą można w sieci prezentować".

To może być czytanie wierszy, sztuk teatralnych, to może być taniec, który ktoś we własnym mieszkaniu prezentuje czy tworzenie sztuki wizualnej – ktoś rzeźbi, maluje obrazy, a my to oglądamy

– mówił wicepremier Gliński.

Wyjaśnił, że suma przeznaczona na program wynosi 20 mln zł. Dzieli się on na dwa podprogramy – stypendia dla indywidualnych osób, osób fizycznych, każdy artysta może o to się starać, oraz dotacje dla podmiotów indywidualnych, takich jak organizacje pozarządowe, samorządowe instytucje kultury czy firmy prywatne, które działają na polu kultury.

Przekazał, że indywidualni artyści mogą otrzymać z programu stypendium miesięczne w wysokości 3 tys. zł, z kolei indywidualne podmioty mogą starać się o dotacje od 5 do 150 tys. zł.

W ten sposób chcemy wesprzeć artystów w tym trudnym czasie

– podkreślił minister kultury.

Wicepremier Gliński pytany, czy z programu mogą skorzystać także osoby, które działają niezależnie, jeżeli chodzi o sektor kultury, np. teatry, które same się utrzymują bądź aktorzy, odpowiedział: "jak najbardziej, zarówno jako podmioty, jak i osoby fizyczne mogą otrzymać takie stypendium w ramach tego programu".

"5 mln zł przeznaczamy na stypendia, 15 mln zł dla podmiotów szerszych". Minister kultury wskazał, że teatr może np. zorganizować w internecie czytanie utworu dramatycznego. "To też jest jakiś rodzaj prezentacji artystycznej, którą w ramach tego programu możemy wesprzeć i za co państwo polskie może artystom zapłacić" – podkreślił.

Wnioski o pieniądze z programie "Kultura w sieci" będzie można składać do 20 kwietnia.

Minister kultury zaznaczył, że "to nie jest jedyne rozwiązanie dla ludzi kultury".

My w ministerstwie kultury zwiększamy pulę na zasiłki socjalne dla artystów, także wprowadziliśmy elastyczne sposoby rozliczania programów ministra czy też rozliczania finansowania przez Polski Instytut Sztuki Filmowej

– poinformował szef resortu kultury. Jak mówił, "to jest naturalne, że w tym momencie trudno jest terminowo zakończyć różne projekty, trzeba przesuwać rzeczy na przyszłość, bo nie można ich zrealizować i jeżeli chodzi o te kwestie MKiDN będzie elastycznie podchodzić do rozliczeń tych programów, które istnieją".

Gliński zwrócił uwagę, że MKiDN jest obecnie w procesie odwoławczym wielu różnych programów ministra (jest ich 32).

Ja zwiększam pulę jeszcze dla tych odwołań, to znaczy udało mi się uzyskać dodatkowe środki z Funduszu Promocji Kultury, dzielimy je właśnie na ten program stypendialny i odwołania w ramach programów dotychczas realizowanych

– poinformował minister kultury.

Dodatkowo wprowadzamy w pierwszym etapie 20 mln zł do tego programu "Kultura w sieci", bo to jest pierwszy etap myślę, jeżeli będzie się przedłużała sytuacja, będziemy starali się znaleźć środki na drugi etap tak, żeby ci wszyscy artyści, którzy chcą uczestniczyć w tych programach, którzy chcą aplikować, mogli budować jakieś swoje wsparcie materialne poprzez to, co oferujemy dla ludzi kultury

– dodał.