Ponieważ kina na całym świecie zostały zamknięte, a ludzie by przeciwdziałać epidemii zostają w domach, kinowe premiery zostały mocno opóźnione, niektóre o ponad rok – informuje portal sky.news.com.

Kolejny film o Jamesie Bondzie, No Time To Die, miał pojawić się w tym tygodniu, ale najprawdopodobniej wejdzie na ekrany dopiero w listopadzie. Opóźnienie dotyczą obecnie także takich tytułów jak: „Top Gun: Maverick” i „Ghostbusters: Afterlife”.

W tych dniach Disney potwierdził spore zmiany w planach swych premier, który obejmują opóźnienia dla następnych filmów ze Świata Marvela zaplanowanych na kilka następnych lat.

Wprowadzenie tych opóźnień dotyczyć będzie m. in. premiery „Czarnej Wdowy” z Scarlett Johansson, która została przesunięta z 1 maja na 6 listopada. „Eternals”, pierwszy występ na dużym ekranie grupy nieśmiertelnych superbohaterów, którzy zadebiutowali w komiksie z 1976 roku, zostanie opóźniony do 12 lutego 2021 roku.

Potem przyjdzie czas na „Shang-Chi i Legenda o dziesięciu pierścieniach” zaplanowanym na 7 maja, oraz „Doktor Strange w Multiverse Of Madness”, z powracającym w roli głównej Benedictem Cumberbatchem (5 listopada).
Przesunięcie z listopada 2021 r. na 18 lutego 2022 r. dotknie także „Thor: Love and Thunder” - czwarta część serii, w której Natalie Portman gra kobiecą wersję tej postaci. Kolejne sequele Czarnej Pantery i Kapitana Marvela pojawią się odpowiednio 6 maja i 8 lipca.

Efekt domina związany z pandemią koronawirusa w Świecie Marvela bez wątpienia rozczaruje fanów, którzy z niecierpliwością czekali, aby zobaczyć, w jaki sposób seria będzie kontynuowana po rekordowym „Avengers: Endgame” w zeszłym roku.

Inne nowe daty premier zapowiedzianych filmów Disneya, na które wpłynął COVID-19, to remake  Mulan, który miał zostać wyświetlony w zeszłym tygodniu, ale będzie dostępny od 24 lipca.

Jungle Cruise został przeniesiony na lipiec 2021 r., a jak dotąd niezatytułowana piąta część serii Indiana Jones została zaplanowana na 29 lipca 2022 r.

Harrison Ford ujawnił w lutym, że kręcenie filmu miało się rozpocząć tego lata, ale pandemia koronawirusa prawdopodobnie zakłóciła tę perspektywę.