Prof. Mirosław Golon, dyrektor IPN Oddział w Gdańsku i Członek Rady Naukowej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, skierował list otwarty z prośbą o uszanowanie ważnych dla tysięcy Polaków symboli. 

Szanowni Państwo,

do wszystkich, którym bliska jest prawda o tragicznej, a zarazem pięknej historii Polski w czasie II wojny światowej, za zgodą Dyrekcji Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, kieruję bogaty zbiór informacji o procesie, którego przedmiotem jest żądanie usunięcia zmian i uzupełnień wprowadzonych w latach 2017-2018 na wystawie głównej MIIWŚ.  

Brak miejsca na ekspozycji stałej dla wizerunków tak wspaniałych postaci (które dopiero w ostatnim okresie zagościły w MIIWŚ) jak: Józef i Wiktoria Ulmowie, zamordowanych przez Niemców wraz z siedmiorgiem malutkich dzieci za ratowanie Żydów, „ochotnik do Auschwitz” rotmistrz Witold Pilecki czy św. o. Maksymilian Maria Kolbe, który w niemieckim obozie koncentracyjnym dobrowolnie wybrał śmierć głodową w zamian za skazanego współwięźnia – jest nie do zaakceptowania. Wyżej wymienieni powinni być honorowani w każdej polskiej placówce muzealnej poświęconej II wojnie światowej.

Podobne oburzenie wywołuje żądanie usunięcia z wystawy m.in. polskiej flagi narodowej ocalonej w okupowanym przez Sowietów Lwowie, zdjęcia powstańców warszawskich składających przysięgę wojskową przed wstąpieniem do oddziału podczas mszy św., spisu pomordowanych Polaków w KL Dachau sporządzonego w 1946 r. przez zespół ks. Edmunda Charta (więźnia Dachau) i wiele innych. 

W interesie publicznym jest pozostawienie ww. symboli, będących ważnym punktem odniesienia dla tysięcy Polaków.

Prof. Mirosław Golon, dyrektor IPN Oddział w Gdańsku

Członek Rady Naukowej Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku