Zastosowany w kamerze zaawansowany mechanizm identyfikacji twarzy pozwala rozpoznać człowieka, namierzyć okolice czoła oraz oczodołów i zmierzyć temperaturę. Podwyższone wartości pomiaru uruchamiają alarm. W porównaniu do tradycyjnej metody pomiaru temperatury ciała – termometrem, wykorzystanie kamery znacznie skraca czas i zapewnia dużą dokładność pomiaru, przy jednoczesnym zmniejszeniu ryzyka zarażenia przez osoby dokonujące badania. Kamera zapewnia zdalną kontrolę temperatury ciała człowieka z odległości 3-5 m, co umożliwia instalację systemu w istniejących punktach kontroli, przejściach czy korytarzach.  

Kamera dzięki wbudowanym funkcjom rozpoznawania twarzy, dokonuje prawidłowego odczytu nawet jeśli badana osoba ma maseczkę albo niesie kubek z gorącą kawą, przez co minimalizuje ryzyko wywołania fałszywych alarmów.  

Innowacyjne urządzenie umożliwia jednoczesny pomiar temperatury u 16 osób w czasie krótszym niż 1 sekunda, co pozwala na zbadanie ponad 57 tysięcy osób w ciągu godziny. Oznacza to, że system, jako jeden z nielicznych może być stosowany do skanowania temperatury ludzi bez konieczności kanalizowania ruchu przez różnego rodzaju bramki. Ma to szczególne znaczenie w obiektach, w których konieczne jest sprawne przemieszczanie się i unikanie zatorów (lotniska, dworce, obiekty użyteczności publicznej, przejścia graniczne, biurowce).  

Dzięki zastosowaniu przetwornika mikrobolometrycznego o dużej rozdzielczości (rejestruje on promieniowanie docierające poprzez obiektyw, a układ mikroprocesorowy przetwarza i przekazuje te dane – red.) oraz urządzenia kalibrującego o znanej i stałej temperaturze udało się osiągnąć dokładność pomiaru +/- 0,3 stopnie C. Jest to dokładność nieosiągalna dla typowych kamer termowizyjnych, które z reguły pozwalają mierzyć temperaturę obiektów z dokładnością rzędu +/- 2 st. C. Kamera NVIP-2H-8912M/TS, którą mamy w ofercie jest  więc najdokładniejsza z dostępnych na rynku
- wyjaśnia Patryk Gańko, dyrektor działu wsparcia systemów VSS, AAT Holding S.A.

Działanie profesjonalnego zestawu do zdalnego pomiaru temperatury zostało sprawdzone w realnych warunkach w takich typach obiektów jak: szkoły, biurowce, budynki użyteczności publicznej, mając za zadanie zapobieganie rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych. Jego zaletą jest to, że nie wymusza zatrzymania się potoku ludzi. Dziesiątki ludzi mogą być na bieżąco skanowane, obserwowane i identyfikowane przez pracowników ochrony.

Informacje o temperaturze mogą być zapisywane i przechowywane w systemie danych.

Trzeba jednak pamiętać, że informacja o temperaturze ciała należy do danych wrażliwych, to dane o naszym zdrowiu.
- podkreśla Patryk Gańko.  

W związku z wieloma pytaniami o zgodność takiego przetwarzania danych dotyczących zdrowia z regulacjami o ochronie danych osobowych prezes UODO wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że „przepisy o ochronie danych osobowych nie mogą być stawiane jako przeszkoda w realizacji działań w związku z walką z koronawirusem”.