Lisiewicz: Polonia Semper Fidelis w czasach koronawirusa. „We Francji cisza dzwoni w uszach”

„We Francji cisza dzwoni w uszach, mszy świętych w kościołach nie ma… Dzięki Wam mogłam modlić się śpiewem Gorzkich Żali”. „Bogu dzięki, uczestniczyłam w Mszy Świętej na Jasnej Górze. Popłakałam ze szczęścia. W Montrealu od dwóch tygodni cisza”. „Diecezja Rottenburg-Stuttgart odwołała wszystkie publiczne Msze święte do 19 kwietnia… Dziękuje Ci Boże za tych ludzi, którzy tak cudownie wykorzystują technikę”. Trudno nie wzruszyć się, czytając wpisy Polaków z całego świata na stronie msze-online.net, która odsyła do tysięcy transmisji na żywo z polskich nabożeństw. „Polonia Semper Fidelis” – aktualność tego hasła Jana Pawła II i prymasa Stefana Wyszyńskiego zademonstrowały po wybuchu epidemii miliony Polaków pod każdą szerokością geograficzną. W pierwszą niedzielę po wprowadzeniu obostrzeń, tylko telewizjach, nie licząc internetu, mszę obejrzało około 5 milionów Polaków – pisze Piotr Lisiewicz w najnowszym tygodniku „Gazeta Polska”.

zdjęcie ilustracyjne,
pixabay.com/Himsan

Warto przypomnieć, że w Sierpniu 1980 postulat transmisji mszy w radiu był jednym z tych, które władza zgodziła się zrealizować w ramach Porozumień Sierpniowych. To było coś nieprawdopodobnego w komunistycznym ustroju.

Pierwszych mszy z bazyliki Świętego Krzyża w Warszawie wysłuchało… 16 milionów ludzi. Msza wróciła do Polskiego Radia po 31 latach banicji. Zniknęła z anteny w pierwszych tygodniach stanu wojennego, ale na krótko. Nawet Jaruzelski obawiał się tak demonstracyjnie okazywać wrogość wierzącym Polakom.

Pierwsza niedziela – tylko w telewizjach 5 milionów oglądalności

Po wybuchu epidemii Telewizja Republika wprowadziła do ramówki codzienne msze święte o 7 rano. Codziennie o 15 transmitowana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego, w piątki o 17.30 Droga Krzyżowa, a w niedzielę o 17.30 Gorzkie Żale. Jak mówi Dorota Kania, szefowa stacji, transmisje te należą teraz do najchętniej oglądanych obok programów informacyjnych.

Twarde liczby pokazują, że Polacy błyskawicznie zareagowali na apel Episkopatu, by uczestniczyć transmisjach mszy i nabożeństw. Według Nielsen Polska, pierwsze transmisje online lub w radiu i telewizji po wprowadzeniu ograniczeń w fizycznym uczestnictwie w Mszy św., przyniosły wielomilionową widownię.

Niedzielną mszę w TVP 1 o 11.00 oglądały 2 mln 265 tys. osób, a o 7.00 obejrzało w TVP1 1 mln 438 tys. osób. Tę ostatnią mszę w TVP Info obejrzały 452 tys. osób. W Polsat News – kolejne   731 tys. wiernych. Co ciekawe, msze transmitowały nawet media na co dzień niekoniecznie przychylne chrześcijaństwu, m. in. Onet.pl, Wp.pl, a nawet TVN24.pl

Cały tekst o polskiej religijności w czasach koronawirusa w najnowszym numerze tygodnika Gazeta Polska, w kolportażu od środy.

 

 



Źródło: niezalezna.pl,

 

#Gazeta Polska

Piotr Lisiewicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo