"Patrząc na nas dzisiaj, widzicie siebie jutro"

- przestrzegł Cuomo inne regiony Stanów Zjednoczonych na codziennym briefingu.

W całym kraju odnotowano dotąd ponad 190 tys. zakażeń i ponad 4,1 tys. zgonów. Blisko połowa zgonów w USA przypada na stan Nowy Jork.

Amerykańskie władze mówią, że scenariusze rozwoju epidemii zakładają od 100 tys. do nawet 240 tys. ofiar śmiertelnych epidemii w USA. Szacuje się, że szczyt zakażeń w Stanach Zjednoczonych ma przypaść w okolicach świąt wielkanocnych.