Postępowanie administracyjne dla gazociągu podmorskiego zostało podzielone na dwie części. Pierwsza dotyczy gazociągu na dnie morza, druga - lądowego odcinka gazociągu podmorskiego o długości ok. 90 m wraz z zespołem zaporowym Niechorze - Pogorzelica.

Jak poinformował w środę operator systemu przesyłowego gazu i inwestor - Gaz-System, otrzymanie kompletu pozwoleń na budowę dla odcinka podmorskiego oraz tzw. łącznika planowane jest na II kw. 2020 r.

Równolegle operator prowadzi procedurę wyboru wykonawcy robót budowlano-montażowych. Dzięki temu rozpoczęcie prac związanych z budową gazociągu podmorskiego będzie możliwe jeszcze w tym roku - podkreślił Gaz-System.

Zgodnie z projektem, wyjście gazociągu podmorskiego na ląd zostanie poprowadzone metodą mikrotunelingu. Ta bezwykopowa technologia polega na wykonaniu betonowej obudowy, w której umieszczony zostanie gazociąg podmorski wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Dzięki zastosowaniu tej metody klif oraz wydmy na polskim wybrzeżu pozostaną nienaruszone, a ingerencja w plażę będzie ograniczona do minimum - zaznaczył Gaz-System.

Operator przypomniał, że w marcu wojewoda zachodniopomorski wszczął także postępowanie dla tzw. odcinka lądowego gazociągu podmorskiego. Zakłada ono budowę „łącznika” (ang. „spool”) wraz z zespołem zaporowym. Lokalizację tego obiektu przewidziano w rejonie miejscowości Pogorzelica (gmina Rewal).

Baltic Pipe to strategiczny projekt, który ma utworzyć nową drogę dostaw gazu ziemnego z Norwegii na rynki: duński i polski oraz do użytkowników końcowych w krajach sąsiednich. Inwestorami są operatorzy systemów przesyłowych gazu: Gaz-System i duński Energinet. Gazociąg będzie mógł przesyłać 10 mld m sześc. gazu ziemnego rocznie do Polski oraz 3 mld m sześc. surowca z Polski do Danii. Uruchomienie całej trasy jest planowane na jesień 2022 r.