Fundacja Paradis Judaeorum, która od stycznia 2008 roku prowadzi akcję społeczną „Przypomnijmy o Rotmistrzu” zaapelowała o pochowanie rtm. Witolda Pileckiego w podziemiach królewskiej katedry na Wawelu.

Zdaniem pomysłodawców jest wysoce prawdopodobne, że podczas prowadzonych obecnie prac ekshumacyjnych w kwaterze Ł cmentarza wojskowego na Powązkach odnalezione zostaną szczątki bohaterskiego ochotnika do Auschwitz, zamordowanego w 1948 roku przez komunistycznych siepaczy.
Apel sformułowano w formie listu do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, metropolity krakowskiego kardynała Stanisława Dziwisza i Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej doktora Łukasza Kamińskiego.

We wrześniu 2008 roku Fundacja zwróciła się do papieża Benedykta XVI o beatyfikację rtm. Pileckiego.

Osobiście uważam, że ten pomysł ma niewielkie szanse realizacji. Ekshumowani z Łączki bohaterowie (oprócz rotmistrza spoczywają tam prawdopodobnie generał Emil Fieldorf-„Nil” i major Zygmunt Szendzielarz-„Łupaszka”) powinni spocząć w alei zasłużonych wojskowych Powązek, z której należałoby przenieść w inne miejsce groby komunistycznych zdrajców, czego od dawna domaga się m.in. Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.