Maria Rudzka-Kantorowicz (1922-2020) przez niemal całe życie była związana z Sosnowcem. Jej rodzice Katarzyna i Jan Włodarczykowie mieszkali w stolicy Zagłębia. Ojciec pracował jako cieśla w kopalni „Jerzy” (później kopalnia „Niwka”), potem zatrudniony był w łaźni miejskiej. Po wybuchu II wojny światowej ojciec pani Marii zaangażował się w działalność konspiracyjną w organizacji „Okrzeja-Odra”. Córka pomagała mu rozprowadzać nielegalne druki.

Nocą z 11 na 12 sierpnia 1943 r. została aresztowana razem z ojcem i siostrą Mieczysławą w czasie akcji „Oderberg”. Była przesłuchiwana na komisariacie przy ul. Ostrogórskiej, następnie trafiła do obozu w Mysłowicach. Stamtąd ją i jej siostrę wywieziono do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, zaś ojca do obozu koncentracyjnego w Mauthausen (zmarł w 1944 r.). W Birkenau, po kwarantannie, Maria Rudzka-Kantorowicz z siostrą zostały skierowane do komanda 24 w Babicach do kopania rowów, potem do pracy w komandzie Weberei. Pracowały w tkalni przerabiającej włókna i szmaty. Jesienią 1944 r. zostały przetransportowane do obozu koncentracyjnego we Flossenbürgu i skierowane do podobozu w Wolkenburgu, gdzie pracowały w fabryce. W czasie ewakuacji podobozu do Dachau, w kwietnia 1945 r., Maria Rudzka-Kantorowicz wraz z siostrą zbiegła z transportu i dotarła do Weiden, gdzie doczekała wejścia wojsk amerykańskich.

Po 1945 r. Maria Rudzka-Kantorowicz pracowała w przemyśle. (Miała dwoje dzieci, była dwukrotnie mężatką.) Aktywnie działała w Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. Obozowe wspomnienia spisała w publikacji „Przeżyłam piekło w Auschwitz-Birkenau”. Zmarła 30 marca br. w Sosnowcu. Pogrzeb odbędzie się 2 kwietnia br. o godz. 12 na cmentarzu przy ul. Smutnej w Sosnowcu.


Biografia śp. Marii Rudzkiej-Kantorowicz na podstawie materiałów zebranych przez społecznika Piotra Dudałę z Sosnowca, wiceprezesa Klubu "Gazety Polskiej" w Sosnowcu.